Potrawka licealna z sosem z miłości, czyli podsumowanie anime z sezonu lato 2017

Powiadają, że lato i telewizja się nie kochają jak gorące pranie i dżinsy, lecz ten sezon wydawał się zadać temu twierdzeniu kłam. I może nawet nie było tak źle, skoro w porównaniu z minionymi miesiącami średnia narzekania w naszym blogowym trio spadła do niezbędnego, zdrowego dla Polaka minimum (no dobra, dobra, trochę się smęciło, ale to głównie wina Ballrooma). Widocznie skoro pogoda nas nie rozpieszczała, to chociaż zrobiła to Japonia.
W najświeższym podsumowaniu mamy dla was zestawionych 14 serii, z czego tylko jedna jest pozostałością z wiosennego sezonu. Nowością jest dla nas tym razem to, że nie produkujemy nowych opisów serii, ale recyklingujemy te używane w pierwszych wrażeniach (fabuła pierwszych odcinków przecież się nie zmieniła, a nam odejmuje to trochę pracy). Ponadto nowością, którą mogliście zauważyć już w lipcu jest fakt, że wyciągamy średnią naszych Lemurillowych ocen i zestawiamy ją z wynikami z myanimelist. Dar lubi w statystykę, więc dajmy szansę się jej pobawić.

A póki co – zapraszamy na część właściwą podsumowania lata!

tumblr_ox24xlOtD91vj5j9co2_540
Can you feel the love tonight? [Made in Abyss]

Czytaj dalej

Reklamy

Liście we włosach potargał wiatr, czyli podsumowujemy wrzesień z Yuri!!! on ICE

Wyczekiwania na złoty deszcz ciąg dalszy. Ostatnio nie ma z nowinkami wcale lekko, ale już na dobre rozpoczęty sezon łyżwiarski trochę nam ten ból nowości osładza. Poza tym nie oznacza to, że jest nudno – w Japonii fani mogli cieszyć się z pokazów 4D (taki z efektami dodatkowymi jak zapachy, trzęsące się fotele i deszcz w razie płaczu któregoś z bohaterów), kafejka Chacott przygotowała coś dla koneserów łyżwiarskiej mody, a Kubo przy okazji wystawienia prac w Nagoi spełniała tak fantastyczne requesty fanów, że jako autorka fanfików prawie popłakałam się z nadmiaru weny. Cóż, może na bezrybiu i rak ryba… Ale dla nas to zawsze będzie pierwszorzędny katsudon.

tumblr_ow34tbIIuw1w29nwyo1_1280
Większość prac Kubo jest nam już znana, ale… Co powiecie na Phichita w halloweenowym stroju?

Czytaj dalej

Nikt do tanga nie poderwie się, czyli dlaczego anime Ballroom e Youkoso jest złą adaptacją.

Od trzech miesięcy co tydzień w niedzielę powtarza się jeden i ten sam dramat: czas na nowy odcinek Ballroom e Youkoso (Welcome to the Ballroom). Śledzący nas fanpage na pewno pamiętają jak bardzo oczekiwałam tego anime i ile nadziei z nim wiązałam. Już pomijając wszystkie porównania do Yuri!!! on Ice (które będzie się, chcąc nie chcąc, przez ten post przewijać), tak się składa, że jestem koneserem scen tanecznych w filmach i serialach. Z jeden strony kocham musicale jako gatunek, z drugiej nawet nielubiany przeze mnie fabularnie film może zostać mi w serduszku na lata dzięki wybitnej scenie tańca. Mogę nie przepadać za Zapachem Kobiety, ale spójrzcie na tę scenę tanga, gdzie niewidomy weteran wojenny bierze w obroty śliczną nieznajomą do cudownych dźwięków Por una Cabeza. Nie trzeba znać reszty historii, by ta scena wywarła wrażenie. Taka jest siła tańca.
Ten post nie będzie jednak analizą scen tanecznych w dziejach kinematografii (…może warto by było założyć na taki tekst osobnego bloga?). Opowiem wam, dlaczego Ballroom oparty na całkiem dobrej i wciągającej mandze jest przykładem fatalnej adaptacji. Nie będzie to wiec recenzja jednej serii, a bardziej użycie by przypatrzeć się pewnemu problemowi.
Lekkie spoilery do około 10 odcinka, przy czym postaram się pisać tak, by osoby nie oglądające Ballroom rozumiały o czym mówię.

brom5.png
A manga jest taka dobra…

Czytaj dalej

Jak into chińskie bajki, czyli serie anime dla początkujących.

Bycie mangowcem to zarówno przywilej, jak i przekleństwo. Na tej drodze czeka Cię i powód do marnowania większości Twojego wolnego czasu, i najlepszy sposób na kreatywne zabijanie nudy. Możesz zarówno zostać odrzutkiem społeczeństwa, ale też wreszcie znaleźć miejsce, w którym jesteś akceptowany ze wszystkimi Twoimi dziwnymi fetyszami. Anime to część popkultury i jako taka, kryje w sobie zarówno perełki sprawiające, że dowiesz się więcej o świecie i staniesz lepszym człowiekiem, jak i zwykłe śmiecie utrwalające szkodliwe stereotypy. Tak czy inaczej, są wśród nas tacy, którzy raz wkroczywszy na drogę zagłady, nigdy już z niej nie wrócą. Czytelniku tych słów! Jeśli jesteś już po animcowej stronie życia, wiesz dokładnie o czym mówię. Jeśli dopiero raczkujesz w tych tematach… Cóż. Zapraszam w nasze progi. Mamy Ci wiele do opowiedzenia. Oraz ciastka. I przypinki. I hejt, i dramy, i moe, i sempajów… Już coś znajdziesz dla siebie. A my ci w tym pomożemy~

Zapraszam do małego przewodnika po tytułach anime, po które warto sięgnąć na początku mangowcowego życia. Rzecz jasna to tylko luźne, niezobowiązujące propozycje, bo ile ludzi, tyle sposobów. Niech jednak post ten służy jako pewna odpowiedź na pytanie „co za anime zobaczyć teraz”. Albo co podsunąć znajomemu, gdy chcemy go na porządnie wciągnąć w nasze animowane piekiełko :)

my day

Czytaj dalej

Co ma jeździć, nie przestanie, czyli sierpniowe nowinki z Yuri!!! on ICE

Czujecie ten chłodny powiew jesieni? To znak, że razem z juniorami zaczynamy nowy sezon łyżwiarski, jak również popadamy w małe nowinkowe odrętwienie. Sierpień dał nam w końcu nieco odetchnąć, nie znaczy to jednak, że nie mamy zupełnie co robić. Kubo i ekipie udało się zaliczyć parę konwentów, collaby nie dają nam spać, a i te Grand Prix Juniorów spać nie daje, bo co i rusz można się dopatrzeć ciekawych nawiązań. Tak przy okazji – streamy z JGP możecie śmiało oglądać na oficjalnym kanale na Youtube. Nigdy nie wiadomo, co za nowa gwiazda się tam objawi i czy nie będzie ona jakąś Młodą, Gniewną Wróżką…

1503652415257
Wskakujemy Axlem w nowe podsumowanie Jurkowe!

Czytaj dalej

Lekcje z przeżycia, czyli recenzja mangi Szkolne Życie!

Zebraliśmy się tu dzisiaj, żeby wspólne pochylić się nad mangą Szkolne Życie! (jp. Gakkou Gurashi!). Jest to urocza i podnosząca na duchu historia o młodych, niewinnych dziewczynkach, które pewnego dnia… Albo stop. Wiecie co? Zróbmy tak. Ufacie mi, drodzy czytelnicy? To jeśli nie mieliście jeszcze styczności z tym tytułem, sięgnijcie po niego w ciemno. Nie wybrzydzajcie na moe dziewuszkę na okładce, ewentualnie jaskrawe kolory anime. Zacznijcie przynajmniej początek i potem tutaj wróćcie, okej? Już? Wiecie o co chodzi? To dla was wszystkich oraz tych, którzy mi jednak nie ufają: Witajcie w recenzji Szkolnego Życia! Dzisiaj w planie zajęć: survival w czasie apokalipsy. Jutro też. I tak już codziennie.

gakko-1-front-380x550.jpg

Czytaj dalej

Dziś pytanie, dziś odpowiedź! – krótkie Q&A z Lemurillą

Cześć i czołem, nasze kochane małpiatki! Dziwi i cieszy nas niezmiernie, że tu jesteście, a szczególnie że jest was już tak dużo! Słowo się bowiem rzekło i wraz ze stuknięciem dwustu obserwatorów na naszym fejsbukowym fanpejdżu przyszło zmierzyć się z kilkunastoma pytaniami, którzy jacyś rządni wiedzy/spamu/po prostu zdesperowani/lub znudzeni czytelnicy zechcieli nam zadać. Bardzo ślicznie dziękujemy za poświęconą uwagę, dzięki nasze trójosobowe gremium miało co robić w weekend. No bo co jest lepszego niż gadanie o chińskich (i nie tylko) bajkach? :D

21013519_1371571042892536_235948160_n.jpg
To zdjęcie nie ma związku z niczym, ale Dar przywiozła sobie jako pamiątkę z Pragi Magikarpa i się teraz nim chwali :P

Czytaj dalej