Dziś pytanie, dziś odpowiedź! – krótkie Q&A z Lemurillą

Cześć i czołem, nasze kochane małpiatki! Dziwi i cieszy nas niezmiernie, że tu jesteście, a szczególnie że jest was już tak dużo! Słowo się bowiem rzekło i wraz ze stuknięciem dwustu obserwatorów na naszym fejsbukowym fanpejdżu przyszło zmierzyć się z kilkunastoma pytaniami, którzy jacyś rządni wiedzy/spamu/po prostu zdesperowani/lub znudzeni czytelnicy zechcieli nam zadać. Bardzo ślicznie dziękujemy za poświęconą uwagę, dzięki nasze trójosobowe gremium miało co robić w weekend. No bo co jest lepszego niż gadanie o chińskich (i nie tylko) bajkach? :D

21013519_1371571042892536_235948160_n.jpg
To zdjęcie nie ma związku z niczym, ale Dar przywiozła sobie jako pamiątkę z Pragi Magikarpa i się teraz nim chwali :P

Czytaj dalej

Komu lody dla ochłody, czyli lipcowe nowinki z Yuri!!! on ICE

I kolejny gorący miesiączek za nami. Ufff… Panie dzieju… Jeśli to mają być wakacje według twórców Jurków, zaprawdę biada, biada nam, recenzenckim duszyczkom, kiedy będziemy musiały robić relacje jeszcze dłuższe od tej. Bo praktycznie nie było dnia bez jakiegoś nowego gadżetu lub oficjalnego arta, a weekendu bez konwentu z kimś z ekipy… A to właśnie te konwenty i eventy dostarczyły nam najwięcej radości i zgrozy jednocześnie. I tak światło dziennie ujrzała pewna istotna nowinka odnośnie obrączek, rozpętała się drama o muzeum (i nie chodzi wcale o żadne słuchowisko) oraz poznaliśmy nową opowieść o poczynaniach łyżwiarzy na festiwalu w Hasetsu (w pełni kanoniczna i niespełna rozumu).

A teraz – do podsumowania marsz!

tumblr_otgbkp0wPg1tj2902o1_1280.jpg
Jak się bawić, to się bawić!

Czytaj dalej

Warszawa da się lubić, czyli relacja z Animatsuri 2017

Warszawa drugim domem Dziaba jest, więc oczywiście musiałyśmy pojawić się na największym stołecznym konwencie mangowym. W miniony weekend nasz lemurillowy zespół DeDeków (spółka z ograniczonym ogarnięciem) ruszył wywiedzieć się, czy koszmar minionego lata był tylko chwilowym spadkiem formy, czy może trzeba zbierać na wieniec. Ale spokojnie – żyjemy, żadnej nerki nie sprzedałyśmy, aby kupić wszystkie przypinki, nie zdiagnozowano u nas żadnej traumy pourazowej… Czyli czas najwyższy na relację z piekła rodem!

…bo piekło słoneczko niemiłosiernie…

18620658_10154327238220793_5383322480870122759_o

Czytaj dalej

Wakacyjny skok na główkę, czyli pierwsze wrażenia z anime sezonu lato 2017

Choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że lato powinno być sezonem animcowej posuchy, no bo wszyscy wybywają na wakacje albo robią cokolwiek, byleby się ochłodzić lub towarzysko rozerwać, okazuje się, że wcale nie jest aż tak źle z tą japońską telewizją. Po dość średnich dwóch sezonach wreszcie widać na horyzoncie ratunek, a nasza ekipa miała w czym przebierać, biorąc na warsztat 16 serii małych i dużych (w sensie shortów i TV). I to same nowości! Będzie sporo o romansach wszelakiej konfiguracji (bo lato to dobry czas na zakochiwanie się… i szukanie waifu na kolejny rok), będzie trochę sportówek (bo ruch to zdrowie, a woda jest dla ochłody) i znajdzie się też coś fantasy, żeby każdy mógł sobie nieco pomarzyć. Nie przedłużając – Lemurilla zaprasza na świeżutkie pierwsze wrażenia nowego sezonu!

image2.gif
W Niemczech na Sylwestra życzy się „Dobrego wślizgu w nowy rok”. My wam życzę dobrego wślizgu w nowy sezon!

Czytaj dalej

Padaczana padaka padaką pogania, czyli podsumowanie anime sezonu wiosna 2017

Wiosna pomału zamieniło nam się w bezlitośnie upalne lato. Topnieją lodowce, przekąski i nasza cierpliwość do nieklimatyzowanych pomieszczeń. Jednak zmiana pór roku przynosi dla fanów anime bardzo wesołą nowinę – wreszcie kończy się sezon wiosenny! Istnieje w fandomie przesąd, że jest to co roku najsłabszy z wszystkich sezonów… I nie powiedziałabym, by 2017 zaprzeczył tej plotce. Wręcz przeciwnie. Fani mieli wreszcie okazję ponadrabiać starsze tytuły albo oddać się twórczości fanowskiej. Albo życiem. Jak ktoś lubi… Tak czy owak, przynosimy wam parę opinii o świeżo zakończonych seriach. Od czasów pierwszych wrażeń, dużo serii dropnęłyśmy, trafiło się też zaskakująco dużo dwusezonówek. Ostatecznie omówimy 9 serii, w tym dwie kontynuacje i jedną z krótkometrażówek.

tumblr_oq0gnrNtfp1w169g0o1_1280
Diana też ma wątpliwości co do jakości tego sezonu [Little Witch Academia]

Czytaj dalej

Warsaw Comic Con, czyli nowy rozdział historii konwentów

Czas: 1-4 czerwca 2017
Miejsce: Ptak Warsaw Expo, Nadarzyn pod Warszawą
Konwencja: Wycieczkon!

To był weekend inny niż wszystkie. W ten weekend robiła się historia. Lepsza lub gorsza, droższa lub tańsza – trudno było ocenić, jednak Lemurilla nie mogła przegapić takiej okazji, żeby tę tworzącą się na oczach krajowego fandomu opowieści nie ujrzeć na własne oczy! Warsaw Comic Con odbywał się 1-4 czerwca w podwarszawskim Nadarzynie, który splotem komunikacyjnych wydarzeń wciąż jest w drugiej strefie biletowej miasta, więc ktoś uznał za stosowne włączyć go do metropolii przynajmniej z nazwy konwentu. A że szykowała się imprezka co najmniej tak huczna jak Pyrkon, cała dzielna trójca udała się do stolycy, aby między trudami sesji oraz deadline’ów pobawić się na pierwszej imprezie spod szyldu Comic Conu.

DSC_0765
Hale, hale, dzikie hale… Ale mam już plan! Pomalutku, bez pośpiechu, wszystko przejdę sam.

Czytaj dalej

Do serca przytul… mamę! Top 10 najlepszych mangowych matek

Nie mogło być inaczej, żeby Lemurilla nie przygotowała czegoś na pewne bardzo ważne święto! Co prawda nas, skupionych wokół zagramanicznych animacji powinna bardziej interesować druga niedziela maja, kiedy to z grubsza połowa świata obchodzi Dzień Matki. Ale cóż, szanujmy dobre, bo polskie. Przynajmniej nasze jest żywe. Nie to co w pewnych chińskich bajkach…

Bo tak po prawdzie jedno trzeba przyznać – gatunek matek jest w anime wymarły i to nie tylko przez pewną fryzurę, która sprowadza śmierć. Mamuśków po prostu najczęściej nie ma, nawet w stanie agonalnym. To już ojcowie pojawiają się znacznie częściej, szczególnie w shounenach jako ci, którzy przekazują pałeczkę przywództwa czy jakiś power up. Ale matki? Pfff. Prędzej znajdziecie Ditto w Pokemon GO niż żywą matkę lub taką, która nie będzie robiła za tło absolutne. A w takim One Piece’ie jest już na tyle źle, że każda dobra mamcia występuje jedynie w retrosach, tak bardzo są przetrzebione. Ja nie wiem, czy oni tam się jakoś rozmnażają? A, no tak, statystyki zawyża Big Mom…

matka1
Mama Pandy z Shirokuma Cafe tylko ledwo nie załapała się na listę.

Czytaj dalej