Kosmiczne paletki kontratakują, czyli ping-pong po japońsku

Po podsumowanio-zapowiedziowej przerwie wracamy do kolejnej notki o kultowych i zużytych jak jednorazowe maszynki do golenia (nigdy nie kończy się na pierwszym razie, choć powinno) schematach. Szkolne zaliczone, romanse zaliczone, więc co by tu capnąć dziś? Może… Skoro jesienią mamy takie zatrzęsienie sportówek, to chyba znak od samych niebios, aby zrobić coś w tym kierunku. Dobra! A poza tym coś wam obiecałam przy okazji podsumowania lata, prawda? Konia zrzędę temu, kto pamięta, o co mi tu tuptusia.

Myśleliście kiedyś nad tym, który sport jest najbardziej efekciarski, niebezpieczny i kultowy? Czy może jest to piłka nożna, gdzie pot leje się kilometrami, dwudziestu dwóch chłopa ugania się wte i nazad za jedną piłką, która jest okrągła, a bramki są dwie, choć uliczkę znam w Barcelonie~? Koszykówka, w której wzrost ma znaczenie, no chyba że macie jakieś kosmiczne podania w zanadrzu? Pływanie, bo nad zawodnikiem wisi widmo transformacji w człowieka-makrelę?
Wszystko to nieprawda. Wszystko to mięknie wobec szaleńczego piękna ping-ponga. Kto oglądał Igrzyska w Rio ten wie, że paletka w rękach zdolnego Azjaty to broń niemal zabójcza, a piłeczka potrafi osiągać prędkości większe nawet niż w baseballu (tru bezużyteczny fakt). I nie ma się czemu dziwić, bo zainteresowanie tenisem stołowym w Japonii przesiąknęło nawet mangę i anime.

niekon.jpg
Następny arc JoJo też będzie w konwencji ping-pongowej.

Czytaj dalej

Reklamy

Moralność jest względna, ale topkę można zrobić – 10 najlepszych złodupców

Zło… Że to temat fascynujący ludzkość od pokoleń i najchętniej wybierany temat na pracach maturalnych i dyplomowych studiów humanistycznych chyba nie muszę pisać? W ogóle, wstępniak będzie krótki. Wybrałam dla was 10 najbardziej interesujących złych/złodupców/antagonistów/przeciwników jakich zauważyłam w swojej karierze mangowca. Wyjątkowo nie będzie numeracji od najlepszego do najgorszego (hehehe), bo szanowne grono wydaje mi się zbyt zdywersyfikowane, by bawić w szukanie kryteriów do ich oceny. No, ale sami zobaczycie. Dziękuję też Dziabarze za dopisanie jednej postaci, z serii, której niestety nie śledzę. Tak więc… niech czyni się ZUO!

zuo0
Zło czai się wszędzie.

Czytaj dalej

Duże ilości serii naraz, czyli podsumowanie anime sezonu lato 2016

Beznadzieja, totalna beznadzieja… na tyle tytułów nie pojawiło się nic nowego o ratowaniu świata fantasy przez przeciętnego, wyalienowanego nastolatka! Wstyd i hańba. Gdyby nie trwające Re:Zero, to moja rewolucyjna teoria padłaby po zaledwie pół roku! Aaargh…
A tak już na serio to dziń dybry w kolejnym podsumowaniu. Zły sen o wiośnie należy już do przeszłości, za to kończący się animacyjny kwartał wypadł naprawdę dobrze. Jak na poziom sezonów letnich to nawet wzorowo – w ilości gatunków można było przebierać jak w ciuchlandowych koszach w dzień dostawy, a nawet znalazły się perełka lub dwie, które mogą być poważnymi kandydatami do najlepszego anime w roku. Z powodu tej samej klęski urodzaju nie dałam rady kontynuować Battery, choć to nie znaczy, że była to paskudna seria. Po prostu zabrakło mi czasu i weny, aby obejrzeć cokolwiek poza pierwszym odcinkiem. A Nanatsu gdzieś się zapodziało po drodze, bo się okazało, że to straszne fillery są i… i nie miałam czasu. Cóż, może kiedyś. I tak 25 serii to ilość wystarczająca, aby zdrowo okaleczyć sobie zdolność paczenia na świat.

Zagifić z wami chcę całą nooooc~ A, przepraszam, suche to było. No to po prostu – indżojujcie.

9db15b2946422232de08e4438e31e9c59410c18d_hq.gif
Rozgrzejcie się, bo czeka na was porządna dawka lania wody.

Czytaj dalej

Tańcząca z sequelami, czyli pierwsze wrażenia z sezonu letniego 2016

Ahoj! Zaczynamy kolejne pierwsze wrażenia z anime, edyszon lato 2016. Tytuł tej notki jest bardzo nieprzypadkowy, bo choć mogę mieć błędne wrażenie, to wydaje mi się, że tym razem sezon obfitować będzie w różnego rodzaju kontynuacje, mniejsze, większe, po latach wielu, sezony trzecie bez uwzględnienia sezonów drugich, OVA udające sequele, shorty zastępujące sequele, prequele, i tak dalej, i tak dalej. Sama będę oglądać aż osiem takich serii (tylko na Nanatsu no Taizai muszę jeszcze poczekać), a i tak nie liczę takich gigantów jak Berserk czy Arslan Senki. I Wombacianych Chłopców. Przygotujcie się na jeszcze większą dawkę nowości niż zwykle, bo zrobiłam opisy aż 23 serii (twardzielem jestem, aaa~, nananana, twardzielem jestem…). No i na gify. Na nie zawsze musicie być przygotowani.

Przepraszam za rekordowo długą notkę. Samo się zrobiło.

tumblr_o9pgm06omk1qimk8ao2_500
Ten sezon albo trafi w wasze gusta, albo w wasze…

Czytaj dalej

Krótki poradnik dla kandydatów na bohatera shonena

Środek sesji. Spałam dziś całe 10 godzin, w nocy,  a nie w środku dnia po powrocie z egzaminu na który uczyłam się dzień wcześniej. W końcu zaliczyłam całoroczny test z czeskiego, mimo, że głównie musiałam žebrat o škodu (czy ja ten dopełniacz dobrze odmieniłam? A może tu powinien być celownik?!). W takich dniach próbuję czerpać motywację od postaci fikcyjnych, wciąż mając nadzieję, że czegoś można się z chińskich bajek nauczyć. Bo przecież tylu bohaterów musiało mierzyć się z trudnościami, od egzaminów szkolnych zaczynając na kosmitach próbujących zniszczyć ziemię kończąc. Co jednak czyni protagonistów mang wyjątkowymi? Temat oczywiście jest szeroki, więc spróbujmy ugryźć go od najbardziej charakterystycznej strony – głównych postaci w mangach shonen, z szczególnym naciskiem nałożonym na tzw tasiemce. Okazuje się bowiem, że regulamin cech wymaganych na to stanowisko jest zaskakująco jednolity…

tumblr_lvg91lh5cm1qcfgllo1_500
Odpowiedni fryz to podstawa w tym biznesie (Oki, Trunks nie jest głównym bohaterem, ale to mój pierwszy bisz, więc dealujcie z tym).

Czytaj dalej

Top 6 najlepszych anime dziejących się w Polsce

Dawno już nie było topki, co? Tym razem, wraz z naszym nowym nabytkiem, Dziabarą, przygotowałyśmy dla was szczególnie patriotyczną listę – wybrałyśmy bowiem najciekawsze serie dziejące się właśnie w Polsce. Zaskakujące jest, że takich tytułów jest naprawdę sporo i wybór był dość ciężki. Cóż, nie od dziś wiadomo, jak bardzo Japończycy interesują się Europą Środkową. Ale nie przedłużamy – oto, w kolejności alfabetycznej, 6 szczególnie ciekawych anime dla których tłem są polskie realia!

shokugeki no basiura
Plakat nadchodzącej adaptacji aktorskiej jednego z poniższych tytułów.

Czytaj dalej

Przegląd skanlacji luty ’16

Witam, witam, w najbardziej wyczekiwanym cyklu na tym blogu! No dobra, kogo ja oszukuję… Tak naprawdę te podsumowania są najciekawsze dla mnie, bo przynajmniej mogę sobie szybko zerknąć co działa się miesiąc wcześniej w seriach, które śledzę – szczególnie gdy, tak jak teraz, sporo man czytałam ostatni raz pół roku temu. Nie przedłużając, oto tegomiesięczny zestaw: Gekkan Shoujo Nozaki-kun, Gunka no Baltzar, Magi, Noragami, One Piece, Shingeki no Kyojin, Shokugeki no Souma, Silver Spoon, Skip Beat!

Jak zwykle starałam się wybierać raczej mało spoilerowe kadry, możecie więc przeglądać post bez strachu przed mega-spoilerzyskiem.

Bez tytułu
Prawie jak wątek polski :D

Czytaj dalej