Trochę jakby déjà vu, czyli pierwsze wrażenia z sezonu wiosna 2018

Wiosna, panie mangowcu! Przekwitają wiśnie, bez własnie pokrywa się kolorowym kwieciem…. A my wszyscy przed komputerami i ogladamy animu. W tym zestawieniu, nasza trójka pod postacią mnie (Daryi), Shizu i niedawno zaadaptowanego Zedarrra (co by był i jakiś męski oraz gundamozorientowany punkt widzenia), zrecenzowała dla was 14 chińskich bajek! Co wyróżnia się w tym sezonie? Kontynuacje. Oj, kontynuacje. Od kolejnych sezonów shonenów takich jak BokuHero i Shokugeki do od wieków wyczekiwanego sequela Stein;Gate, jest w czym wybierać. Oczywiście, kilka nowości też się pojawi. Chcecie wybrać się na Hokkaido? Do przyszłośc? Do…. Polski? Wszystko dla was mamy!

 

img_0188
Wiem, że to też wasza reakcja na widok nowego posta! [BokuHero]
Czytaj dalej

Reklamy

Bajki z wozu, widzom lżej, czyli podsumowanie sezonu anime jesień 2017

Witajcie po przerwie! Jeśli grudzień zwykle kojarzył wam się zdecydowanie mocniej z zimą niż z jesienią, to musicie przyznać, że tym razem nie pomylicie się co za sezon właśnie nam się właśnie kończy. Hm, kończy… No właśnie. Musimy się bowiem przyznać, że do pełnego domknięcia sezonu brakuje nam tak pi razy drzwi dwóch dni (niestety, Fate/Apocrypha oraz Love Live! Sunshine!! S2 wciąż czekają na emisję ostatnich odcinków), ale z tego powodu, że w kolejce czekają dwa kolejne podsumowania anime – roku oraz zapowiedzi zimy – musimy przyspieszyć z wyrobieniem 300% normy na ten rok. Dlatego w ostatniej notce roku 2017 przedstawimy wam nasze subiektywne odczucia względem 16 obejrzanych (w całości!) anime. Ruszajmy zatem w ostatnią drogę… ostatnią przed Sylwestrem, oczywiście!

8840262c17c2a36e79d4aa12554f0f4c25706577_hq.gif
„Co wyście znowu w tej notce nasmarowały, co, lemury nieuczesane…?”

Czytaj dalej

Każda potwora znalazła swego amatora, czyli półmetek sezonu anime jesień 2017

Witamy w połowie sezonu jesiennego! Poprzednim razem takie szybkie podsumowanie umieściłyśmy na Facebooku, ale że taki post gubi się potem niemalże bezpowrotnie w natłoku pomniejszych niusików, to zdecydowałyśmy się użyć na te potrzeby nasze kochane, pierwotne medium – czyli bloga. Nie będziemy się tu rozpisywać, raczej w 3-5 zdaniach na szybko podsumujemy nasze odczucia po połowie sezonu. Kilka rzeczy nas zawiodło, kilka rzeczy zaplusowało, a to wszystko okrasiłyśmy garścią statystyk z ocen naszych oraz MALa. Ranking jest nieprzypadkowy i uszeregowany według rosnących ocen.

Zapraszamy!

151120355822550
Obiecujemy, że na tym wykładzie będzie dużo liczb! [Shokugeki no Souma]

Czytaj dalej

Na zmartwienia relaksik, czyli woda, kąpiel, onsen, taka sytuacja

Winter is coming – mówił nam jeszcze w sierpniu pewien pogodny serial z HBO Meteo i faktycznie, wieje cosik chłodem. Pewnie to przez ten piź… znaczy, październik. Jesień doskwiera nam nie tylko kalendarzowo, ale również pogodowo, więc co powiedzie na to, aby ukoić zmarznięte kości w jakiejś ciepłej kąpieli? A do tego celu najlepiej sprawdzają się oczywiście japońskie gorące źródła. Jak część z was może się domyśla, dzisiejsze pogaduchy o onsenach to nie będzie miły, krajoznawczy tekst po najlepszych zajazdach Kraju Kwitnącej Wiśni ani tym bardziej referat dotyczący historii oraz rozwoju przybytków kąpieli publicznej na przestrzeni ery Edo. Wybaczcie, spec turystyczny ze mnie żaden, ale w ramach rekompensaty zwiedzę z wami zajazdy wirtualne i jakby mniej… prawdziwe. Ale wcale nie mniej urokliwe!

Łapcie ręczniki i gumowe kaczuszki (oraz opaski cenzury na wypadek zbyt dużego, paczącego oczy negliżu), bo Dziab właśnie uruchamia program namaczania!

tumblr_owfg71MMah1qzxv73o1_r1_500.gif
Ach, jak przyjemnie kołysać się wśród fal… (Noragami)

Czytaj dalej

Krzyż na drogę i kasztan w plecak, czyli pierwsze wrażenia z sezonu anime jesień 2017

Dzień dobry, cześć i czołem! Nieubłaganie zbliżamy się do końca roku, a to oznacza tylko jedno – 2017 ma już ostatnią szansę, aby wyratować się i zaprezentować nam jakieś dobre serie. Nie żeby do tej pory było jakoś tragicznie, ale po trzech kwartałach wydaje się, że do 2016 to mu jednak daleko… No, ale spójrzmy z optymizmem, co my za nowe smakowite kąski mamy! Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że jesień nie tylko hojnie obsypie nas liśćmi, ale przede wszystkim idolami. I to głównie panami, choć kilka ładnych, śpiewających dziewcząt też się znajdzie. Ponadto odpoczniemy nieco przy obyczajówkach, ale i dla amatorów cięższych klimatów znajdzie się kilka przyjemnych serii akcji. Łącznie zgromadziłyśmy dla was informacje o 19 seriach, a kto wie, co jeszcze dobrego trafi się w międzyczasie (ot, choćby Yuuki Yuuna, której drugi sezon zaczyna się tak naprawdę w połowie listopada). Spróbujemy wziąć to wszystko na klatę… A nawet trzy!

Serdecznie zapraszamy!

tumblr_oxf35iZ1SQ1t0lt8go1_500
„Piździernik?” „Ano piździernik, szeregowy.”

Czytaj dalej

Przez żołądek do serca fana, czyli Kulinarne Pojedynki po polsku

Kto śledził bloga i fanpage już w 2016 roku, ten na pewno zauważył na co wasza droga Darya przeżywała fazę. Nie, jeszcze przed łyżwiarzami, tak, były takie czasy… No więc, 2016 upłynął mi pod znakiem młodocianych gniewnych kucharzy. I to tak bardzo, że już rok temu napisałam na tegoż bloga obszerną recenzję Shokugeki no Soumy licząc, że namówię do niej kolejnych fanów. Teraz, z łzami wzruszenia, patrzę na trzy śliczne tomiki, które wydało Waneko… I pomyślałam, że mogłabym was zachęcić do tego tytułu jeszcze raz. Oraz okiem szalonego fana sprawdzić, jak Kotki poradziły sobie z przeniesiem historii na język polski… I polskie żołądki :)

i-kulinarne-pojedynki-shokugeki-no-souma.jpg

Czytaj dalej

Daryadon #1 – przeglądzik rzeczy okołomangowy

Co tu się dzieje, pytacie, widząc dziwny tytuł notki? Co tam Darya znowu wymyśliła dziwnego? A, taki malutki, z definicji nieregularny cyklik. Starałam się kiedyś prowadzić podsumowania zakupów i przeglądy skanlacji, ale jako stworzenie z urodzenia niezorganizowane i zrażone do deadline’ów, nigdy jakoś nie potrafiłam być wytrwała w takich seriach. Postanowiłam, więc spróbować z takim luźnym i niezobowiązującym przeglądem około mangowych i animowanych rzeczy, które w ostatnim czasie czytałam/oglądałam/brałam udział. Inspirowałam się przy tym dwutygodnikami SStefanii i Otai, a i Gwathgor ostatnio coś podobnego wrzuciła (w ogóle, zerknijcie do niej, zapowiada się tam zacne blogiątko), przy czym ja wychodzę z założenia, że podzielę się z moimi uwagami, gdy akurat uzbiera mi się 10 rzeczy. Chciałam z tego zrobić wpisy dodatkowe, choć w tym tygodniu się nie wyrobiłam, ale na razie dajcie znać jak wam się taka forma podoba~ Skąd nazwa? Potrzebowalam jakiegoś japońskiego odpowiednika bigosu (kumacie, danie, do którego wrzuca sie wszystko co znajdzie się pod ręką), a don pasował całkiem dobrze – jest to danie jednogarnkowe („don” znaczy „miska”), do którego właściwie pasuje wszystko. No i ładnie brzmi… C:

Tak więc, dzisiaj zapraszam na trzy wydania zagraniczne, trzy krajowe, jeden artbook, dwa CLAMPy, jeden konwent, dwie skanlacje i jedną serię o łyżwiarzach figurowych (bo czymś was do czytania trzeba zachęcić). Dziesięć rzeczy. Endżojujcie!

tumblr_odyhh1jdhk1s188upo1_r1_1280
A poreklamuję bez okazji Katarzyna Olbromska Ilustracje, zacny kontent dziewczyna tworzy, zacny!

Czytaj dalej