Zimowe szaleństwo 2014 czyli podsumowanie serii.

Zima to czas zarówno szaleństwa jak i leżenia pod kocykiem z kubkiem gorącej czekolady. Są szaleńcy, którzy rozbijają się po stokach wytracając swoją prędkość na rosnących obok drzewach, a są i normalne osoby, które spokojnie siedząc w domu mangozjebują się jak Bóg przykazał. Zima 2014 obfitowała w serie akcji, jedne lepsze drugie gorsze, oraz drugie sezony tytułów takich jak Gin no Saji lub Chuunibyou demo Koi ga Shitai. Teraz wyglądając przez okno możemy ujrzeć zieloną trawę oraz bazie kotki co oznacza, że przyszedł czas na podsumowanie zimowych anime.

Wpis sponsorują ładne oćka Yato. (Noragami)

Czytaj dalej

Jesienio-zima czyli bardzo (nie)obiektywne podsumowanie długich serii jesiennych.

Z porami roku jest jak z rządem, przychodzą i odchodzą pozostawiając po sobie trwały ślad w naszym życiu. Z każdą nową porą roku dochodzi kilkanaście nowych anime z czego część jest warta uwagi, część kończymy z neutralnym stosunkiem do nich, a jeszcze inną część zamykamy w najciemniejszych zakamarkach pamięci tak, by wspomnienie o nich stało się tylko koszmarem sennym nie mającym żadnego związku z rzeczywistością. Jesień 2013 obfitowała w serie liczące 13 odcinków, które naturalnie rzecz biorąc kończyły się wraz z sezonem zimowym. Ponieważ czasami lubię poudawać, że mam życie poza internetem to nie widziałam wszystkich 15 dwusezonówek, lecz obejrzałyśmy ich z Daryą na tyle dużo, by dało się z tego napisać notkę. Zapraszam!

Trudno oszacować jakie serie przejdą do historii anime. Ale jeśi miałabym typować, to Kill la Kill ma na to spore szanse.

Czytaj dalej