Jeszcze raz kolejkę życia, panie barman: Recenzja ReLIFE

Podejrzewam, że mamy wśród czytelników zarówno uczniów liceum, jak i studentów i tych, którzy te błogosławione czasy mają już dawno za sobą. Wszystkie te grupy wiedzą, że starsi mają irytujący nawyk mówienia młodszym jak żyć, w końcu zawsze wiedzą lepiej. Ale głupia młodzież, nie da sobie nic powiedzieć, bo chce robić wszystko po swojemu, oswoją dorosłość… Konflikt stary jak świat! I nierozwiązywalny… Wiele osób żałuje z czasem, że nie słuchało rad dorosłych w młodości, nie dowierzając trochę, że z wiekiem naprawdę zdobywa się doświadczenie życiowe… No, ale, co by to było, na przykład chodzić do liceum mając wiedzę o świecie 27-latka… Hm… Ciekawy temat prawda? Poczytałoby się taką historię, no nie? Jak miło, że się ze mną zgadzacie, tak caaałkiem przypadkowo, mam bowiem pod ręką mangę, opowiadają właśnie taką historię! I wow, robi to naprawdę nieźle. Pozwólcie, że porozmawiamy dzisiaj o niejakim ReLife. Kolorowej (sic!) mandze o różnicach między młodością, a dorosłością.

Relife01.jpg

Czytaj dalej

Reklamy

Duże ilości serii naraz, czyli podsumowanie anime sezonu lato 2016

Beznadzieja, totalna beznadzieja… na tyle tytułów nie pojawiło się nic nowego o ratowaniu świata fantasy przez przeciętnego, wyalienowanego nastolatka! Wstyd i hańba. Gdyby nie trwające Re:Zero, to moja rewolucyjna teoria padłaby po zaledwie pół roku! Aaargh…
A tak już na serio to dziń dybry w kolejnym podsumowaniu. Zły sen o wiośnie należy już do przeszłości, za to kończący się animacyjny kwartał wypadł naprawdę dobrze. Jak na poziom sezonów letnich to nawet wzorowo – w ilości gatunków można było przebierać jak w ciuchlandowych koszach w dzień dostawy, a nawet znalazły się perełka lub dwie, które mogą być poważnymi kandydatami do najlepszego anime w roku. Z powodu tej samej klęski urodzaju nie dałam rady kontynuować Battery, choć to nie znaczy, że była to paskudna seria. Po prostu zabrakło mi czasu i weny, aby obejrzeć cokolwiek poza pierwszym odcinkiem. A Nanatsu gdzieś się zapodziało po drodze, bo się okazało, że to straszne fillery są i… i nie miałam czasu. Cóż, może kiedyś. I tak 25 serii to ilość wystarczająca, aby zdrowo okaleczyć sobie zdolność paczenia na świat.

Zagifić z wami chcę całą nooooc~ A, przepraszam, suche to było. No to po prostu – indżojujcie.

9db15b2946422232de08e4438e31e9c59410c18d_hq.gif
Rozgrzejcie się, bo czeka na was porządna dawka lania wody.

Czytaj dalej

Tańcząca z sequelami, czyli pierwsze wrażenia z sezonu letniego 2016

Ahoj! Zaczynamy kolejne pierwsze wrażenia z anime, edyszon lato 2016. Tytuł tej notki jest bardzo nieprzypadkowy, bo choć mogę mieć błędne wrażenie, to wydaje mi się, że tym razem sezon obfitować będzie w różnego rodzaju kontynuacje, mniejsze, większe, po latach wielu, sezony trzecie bez uwzględnienia sezonów drugich, OVA udające sequele, shorty zastępujące sequele, prequele, i tak dalej, i tak dalej. Sama będę oglądać aż osiem takich serii (tylko na Nanatsu no Taizai muszę jeszcze poczekać), a i tak nie liczę takich gigantów jak Berserk czy Arslan Senki. I Wombacianych Chłopców. Przygotujcie się na jeszcze większą dawkę nowości niż zwykle, bo zrobiłam opisy aż 23 serii (twardzielem jestem, aaa~, nananana, twardzielem jestem…). No i na gify. Na nie zawsze musicie być przygotowani.

Przepraszam za rekordowo długą notkę. Samo się zrobiło.

tumblr_o9pgm06omk1qimk8ao2_500
Ten sezon albo trafi w wasze gusta, albo w wasze…

Czytaj dalej