Kup pan ziemniaka, warty ceny – czyli Pyrkon 2017

Czas: 28-30 kwietnia 2017
Miejsce: Międzynarodowe Targi Poznańskie, Poznań
Konwencja: „Ale z rozmachem, panowie, z rozmachem.”

Pyry, pyry… Najlepsze sztuki, nówki nie śmigane, najgorętszy towar na rynku, tysiące chętnych, dla każdego coś w własnym guście… Ekhem, gdzie ja to… No tak, instynkt sprzedawcy jeszcze mi się od niedzieli nie wyłączył. Reporter Dar pozdrawia! Tak sobie refleksyjnie rozważam, że porównanie Pyrkonu do ziemniaka nie jest wcale taką najgorszą metaforą. Ziemniak to bulwa wszechstronna, każdy może ją dopasować do własnego gustu. Ktoś lubi frytki, będzie jadł frytki, ktoś chipsy, to chipsy, ktoś wódkę… Dobra, dobra, koniec poezji, tak? No to dajemy po konkretach, nagie fakty, szczere hejty, sięgające niebios zachwyty. Oto relacja z Pyrkonu. I to w sumie pisana w 3D, bo z trzech stron. Darya cztery dni umierała u Niemca na stoisku, Dziab spełniała się w debiutanckiej roli prelegenta, a Shizu robiła wszystko to co my i więcej. A tak się bawił Poznań!

pyrkon2017.png

Czytaj dalej

Reklamy

Stoisko z widokiem na konwent, czyli Pyrkon 2016 okiem wystawcy

Czas: 8-10 kwietnia 2016

Miejsce: Międzynarodowe Targi Poznańskie, Poznań

Konwencja: „Zróbmy sobie polski ComicCon”

Na Pyrkonie, jak wieść niesie, było w tym roku 38 tysięcy osób. Sporo. Nawet bardzo sporo jak na rodzime warunki. Aspirujących do obiektywności relacji już teraz jest wysyp, postanowiłam więc napisać wam coś w innym stylu. Nie wiem ilu z czytelników miało okazję być kiedykolwiek wystawcą na konwencie, tak się jednak składa, że mi przytrafia się to regularnie. I właśnie tym doświadczeniem chciałabym się z wami podzielić. Bardzo subiektywnie, dość osobiście. Taką sobie relację wymyśliłam. (A jak kogoś interesuje co się działo poza Halą Wystawców, tego zapraszam na sam koniec notki, gdzie załączone są uwagi nieprzykutej do żadnego stoiska Dziabary).

Pyrkon

Czytaj dalej

Pyrkon 2015, czyli Rosjanin, polityk i 31 tys. geeków

Czas: 24-26 kwietnia 2015

Miejsce: Poznań, Międzynarodowe Targi Poznańskie

Konwencja: Każdemu według jego potrzeb

Nie wiem, czy pamiętacie 10-tą edycję Magnificonu z 2012 roku. Obiecano nam wtedy pierwsze w Polsce expo z prawdziwego zdarzenia, drugi Paryż, prawie San Diego. W praktyce wyszło to średnio, ale organizatorzy się nie poddali i, jak wieść niesie, Magni ma się nieźle. Po co jednak ten wstęp? By pokazać, że autorki tego szacownego bloga na myśl o „polskim expo” mają właśnie w pamięci ten konkretny konwent (na którym, nota bene, pierwszy raz spotkały się in persona). A tu nagle wyskoczył Pyrkon… Pyrkon, który swoją ogromną, zeszłoroczną edycją odbił się echem, jak mało jaki konwent wcześniej. Oczywiście, zawsze były jeszcze Polcony, ale jakimś cudem, to właśnie zeszłoroczna impreza w Poznaniu, mimo grupy docelowej, jaką są fantaści, zyskał sobie szeroki rozgłos w środowisku mangowym, nawet jak atrakcje dla nich były raczej na marginesie. W tym roku pojechałyśmy przekonać się osobiście, o co z tymi Pyrami chodzi. I well… Było co oglądać.

 

Czytaj dalej