Aaa Zbawcę świata zatrudnię tanio, czyli o hikikomorich ratujących system

Nie potrafię ukryć, że od kilku sezonów dostrzegam wzrastający trend wśród pewnych gatunków. Do tej pory prawdziwą plagą były tytuły, gdy harem z magicznego świata wpada z buciorami w życie zwykłego, jurnego, japońskiego nastolatka, ale ostatnio niczym grzyby po deszczu zaczęły wykluwać się serie, gdy to bohater zostaje siorbnięty do innego wymiaru, najczęściej przypominającego w jakiś sposób grę MMORPG. Żeby to jeszcze chodziło o ludzi znających się na czymkolwiek sensownym, na powiedzmy chirurgii, mechanizacji maszyn rolniczych lub boksie. Ale by uratować świat, siły wyższe z innego wymiaru zwykle wybierają aspołecznych, przeciętnych nawet w swej przeciętności i najczęściej bezużytecznych licealistów lub wręcz NEETów i hikikomori. Czemu tak się dzieje? Co oni mają, czego nikt normalny by nie dostrzegł? Co kryje się za popularnością tego motywu? A może chodzi o to co zawsze – czyli o kasę i cięcie kosztów na międzywymiarowym cle?
No to zobaczmy, jakąż to gromadkę spłodzili do tej pory japońscy twórcy.

e061a1303e4ec7375a3542491a31121e1408123990_full
Wyrazy współczucia dla kierowniczki Dar, która obecnie wygląda naprawdę niewiele lepiej

Czytaj dalej

Reklamy

Sezon wiosenny 2014 – podsumowanie

Kasztany przekwitły, wyniki matur ogłoszone, sesje się kończą (lub się zakończyły), Noc Kupały za nami… Inaczej rzecz ujmując wakacje w pełni a wraz z nimi podsumowanie wiosennego sezonu anime.

Co obejrzałyśmy? Co porzuciłysmy? Jakie było nasze guilty pleasure? Co nas najbardziej zawiodło?

Zapraszamy do lektury!

Sezon zaczął się od konia, na koniem też będziemy kończyć.

Czytaj dalej

Wiosna 2014, co warto obejrzeć a czego kijem nie tykać.

Nowy sezon to nowe zasady… Tegoroczna wiosna kręci się wokół tematów mecha (sama oglądam 3 anime z tego gatunku) i kolejnych sezonów popularnych serii takich jak Date a Live czy Fairy Tail. Większość serii, które ja (tzn. Sofi) obejrzałam dostarczają czystej rozrywki, w postaci dynamicznych walk, oraz uciechy cielesnej, w postaci bardzo dobrej animacji lub ścieżki dźwiękowej. No to do boju! Przed nami aż 19 serii!

Wpis pod patronatem Kunia (Kamigami no Asobi)

Czytaj dalej