Takie tam spod kocyka, czyli pierwsze wrażenia z sezonu anime zima 2018

Hu hu ha, przyszła zima zła! Nawet we Wrocławiu człowiek potrafi znaleźć jakiś centymetr białego zła! Co więc robi prawdziwy koneser dalekowschodniej popkultury? Oczywiście zalewa herbatę i mierzy się z antarktycznymi chłodami we własnych czterech ścianach.. Dzięki anime nie trzeba bowiem wychodzić na dwór, by wyruszyć w podróż na biegun południowy albo pojechać na zimowy biwak! Ten sezon obfituje nie tylko w atrakcje turystyczne. Astrologowie ogłaszają sezon moe. Liczba słodkich dziewczynek robiące słodkie rzeczy zwiększyła się. Dla bardziej wybrednych – trochę słodkich chłopaków też się znajdzie… A do tego sakuga. Dużo sakugi. Zaleca się oglądanie serii w 1080p.
Zapraszamy do zapoznania się z opiniami na temat 19-stu zimowych serii, wliczając w to dwie kontynuacje. A w ramach ciągłego doskonalenia naszych usług, w tym miesiącu mamy też nowego recenzenta, debiutującego na razie z jedną serią – powiedzcie wszyscy cześć Gwathgor z bloga Kurturarnie!

tumblr_p1ypyccz3O1tc7ygao2_1280
W kraju zrobiło się biało, trzeba się postarać, by wymyślić dobre zdjęcie na Insta [Sora Yori mo Tooi Basho]

Czytaj dalej

Reklamy