Rankingi na dobry koniec, czyli podsumowanie anime w 2018 roku II

Tak jak obiecywaliśmy – dzisiaj prezentujemy drugą część naszego podsumowania 2018 roku! Każdy z ekipy wybrał po 5 serii, które szczególnie przypadły mu w tym roku do gustu i postanowił napisać o nich kilka słów. Jeśli interesują nas nasze nagrody techniczne – zapraszamy do ostatniej notki! Nie przedłużając: oto werdykt!

CheerfulOrnateLeonberger-max-1mb.gif
Przygotujcie sobie zapas ciasteczek do podjadania i jedziemy! [Hinamatsuri]
Czytaj dalej

Reklamy

Z ostatnich słonecznych chwil, czyli podsumowanie sezonu lato 2018 w anime.

Słońce zachodzi coraz szybciej, do domów nanosimy na butach dywany w liści, a ukradkowe spojrzenia w kierunku kaloryfera towarzyszą rozmyśleniu kiedy spółdzielnie łaskawie włączy ogrzewanie…. Tak, prosze państwa, lato się kończy! A wraz z nim skończyły się (w większosci) letnie anime. Wraz z polityką #dobrejzmiany jaką pomału wdrażamy na bloga, postanowiliśmy także lekko zmienić wygląd podsumowujących tekstów. Zamiast opisu, wszystkiego jak leci, wybraliśmy kilka naszych ulubionych serii i rozdaliśmy im nagrody. Forma jest dopiero w tracie publicznej bety dlatego liczymy na wasze uwagi! W tym tekście witamy też naszego nowego stażystę – Siekiera! To powiedziawszy, zapraszmay na podsumowanie sezonu lato 2018 w anime!

SALT.gif
Odejdź sezonie letni!

Czytaj dalej

Dla ochłody może animu, czyli pierwsze wrażenia z sezonu lato 2018

Lato, lato, słoneczko, wakacje (dla kogo wakacje, dla tego są…). A my o chińskich bajkach. No ładnie… Nad morze, w góry, ludzie! Nie tylko w te ekrany patrzeć… Dobra, kogo ja oszukuję. Wiem jak jest. Nowy sezon sam się nie obejrzy. A żebyście wiedzieli co w ogóle warto tykać, tyknęliśmy w waszym imieniu parę tytułów. Czy na przestrzeni paru odcinku można już zauważyć jakieś wspólne cechy? E… Czemu nasuwa mi się na klawiaturę “gwałty i molestowania blondynów”… Dobra, spokój! Są też radośnie tematy! Najazd Mongołów, biologia komórkowa, idolki po tajskich operacjach zmiany płci… Czemu mam wrażenie, że niezbyt ratuję tym sytuację… Powiedzmy sobie tak: nie jest to najlepszy sezon letni jaki mieliśmy. Ecchi powstało z grobu niczym magazyn Kawaii i czasami musiałam sprawdzać czy na pewno to rok 2018, a nie 2000… Ale oprócz kilku pięknych guilty pleasure, coś sensownego też się znajdzie! Sami się przekonajcie!

orig
Czy musiałam przerwać edytowanie wpisu, by wysłać powyższy gif wszystkim, którzy napatoczą mi się na liście znajomych na Messengerze? Możliwe. [Free]
Czytaj dalej