Jak into chińskie bajki, czyli serie anime dla początkujących.

Bycie mangowcem to zarówno przywilej, jak i przekleństwo. Na tej drodze czeka Cię i powód do marnowania większości Twojego wolnego czasu, i najlepszy sposób na kreatywne zabijanie nudy. Możesz zarówno zostać odrzutkiem społeczeństwa, ale też wreszcie znaleźć miejsce, w którym jesteś akceptowany ze wszystkimi Twoimi dziwnymi fetyszami. Anime to część popkultury i jako taka, kryje w sobie zarówno perełki sprawiające, że dowiesz się więcej o świecie i staniesz lepszym człowiekiem, jak i zwykłe śmiecie utrwalające szkodliwe stereotypy. Tak czy inaczej, są wśród nas tacy, którzy raz wkroczywszy na drogę zagłady, nigdy już z niej nie wrócą. Czytelniku tych słów! Jeśli jesteś już po animcowej stronie życia, wiesz dokładnie o czym mówię. Jeśli dopiero raczkujesz w tych tematach… Cóż. Zapraszam w nasze progi. Mamy Ci wiele do opowiedzenia. Oraz ciastka. I przypinki. I hejt, i dramy, i moe, i sempajów… Już coś znajdziesz dla siebie. A my ci w tym pomożemy~

Zapraszam do małego przewodnika po tytułach anime, po które warto sięgnąć na początku mangowcowego życia. Rzecz jasna to tylko luźne, niezobowiązujące propozycje, bo ile ludzi, tyle sposobów. Niech jednak post ten służy jako pewna odpowiedź na pytanie „co za anime zobaczyć teraz”. Albo co podsunąć znajomemu, gdy chcemy go na porządnie wciągnąć w nasze animowane piekiełko :)

my day

Czytaj dalej

Reklamy

Yaoi on ice oraz yuri w ilościach hurtowych – podsumowanie anime sezonu jesień 2016

Dzień chłodny w kolejnym, czwartym już z rzędu podsumowaniu sezonu! Pewnie czujecie w kościach, co to znaczy, ale póki co zajmijmy się jeszcze tradycyjnym omawianiem serii ostatniego kwartału. Jak po tytule notki widzicie, sezon nie tylko obfitował w serie sportowe, ale równie popularnym motywem anime była wszelaka miłości płci tej samej. Choć królem podtekstów było z pewnością Yuri!!! on ICE, które z yuri miało tyle wspólnego, co żaba z Porsche, to jednak panie wcale nie mniej chętnie okazywały swoje uczucia – można było to zaobserwować chociażby w Hibike! Euphonium 2, Flip Flappers, Shuumatsu no Izetta czy Watashi ga Motete Dousunda? (szach-mat, yaoistki, ShimaxKaede to wcale niezgorszy pairing!). Tak czy inaczej, 17 serii sezonu jesiennego już na was czeka; na sezon zimowy przechodzą natomiast 3-gatsu no lion oraz ClassicaLoid.

Nawiasem mówiąc, honoru japońskich licealistów, ratujących magicznie światy w tym sezonie broni… Drifters?! Ach, dobra, jeszcze Show By Rock!! # było, ufff. Już się bałam.

A zatem pamiętajcie o gifach i bawcie się dobrze!

tumblr_oh452nqb7w1qm46two1_540
Nadchodzi piekło…

Czytaj dalej

Sportówkowy zawrót głowy, czyli pierwsze wrażenia po anime z sezonu jesień 2016

Pełny reset! Żadnych pozostałości po poprzednim sezonie! I kilkanaście nowych animców do oglądania! – czyli witajcie w Dziabolandii. Jesień to czas, kiedy trzeba wreszcie wyciągnąć wielkie kubki na kakao oraz grube koce do robienia ludzkiego burrito. Twórcy anime jednak jeszcze ani myślą zapadać w zimowy sen. Lepiej, chcą nas zdeprymować, bo tym razem motywem przewodnim sezonu jest sport. Razem z ciągnącym się DAYS mamy aż dziewięć sportówek (latem były tylko trzy), w tym dwa niemal gwarantowane hity: Jurków na lodzie i kolejną część Haikyuu. Zaprzęgnęłam się więc znów do roboty i przygotowałam małe conieco na temat 19 serii. I nawet nie pobiłam ostatniego rekordu w długości notki, ha! Wyrabiam się, skubaniutka.

Miłego czytania i jak zwykle uwaga na gify.

Yuri-on-ice-1a.gif
Merci, że jesteście tu. Chyba.

Czytaj dalej

Krótki poradnik dla kandydatów na bohatera shonena

Środek sesji. Spałam dziś całe 10 godzin, w nocy,  a nie w środku dnia po powrocie z egzaminu na który uczyłam się dzień wcześniej. W końcu zaliczyłam całoroczny test z czeskiego, mimo, że głównie musiałam žebrat o škodu (czy ja ten dopełniacz dobrze odmieniłam? A może tu powinien być celownik?!). W takich dniach próbuję czerpać motywację od postaci fikcyjnych, wciąż mając nadzieję, że czegoś można się z chińskich bajek nauczyć. Bo przecież tylu bohaterów musiało mierzyć się z trudnościami, od egzaminów szkolnych zaczynając na kosmitach próbujących zniszczyć ziemię kończąc. Co jednak czyni protagonistów mang wyjątkowymi? Temat oczywiście jest szeroki, więc spróbujmy ugryźć go od najbardziej charakterystycznej strony – głównych postaci w mangach shonen, z szczególnym naciskiem nałożonym na tzw tasiemce. Okazuje się bowiem, że regulamin cech wymaganych na to stanowisko jest zaskakująco jednolity…

tumblr_lvg91lh5cm1qcfgllo1_500
Odpowiedni fryz to podstawa w tym biznesie (Oki, Trunks nie jest głównym bohaterem, ale to mój pierwszy bisz, więc dealujcie z tym).

Czytaj dalej

Animcoholizm stosowany, czyli podsumowanie sezonu zimowego 2016

Dzień dobry, cześć i czołem, ciaossu oraz hej. Wyjątkowo z tej strony nie Darya i niestety nie Sofi, ale Dziabara w, póki co, gościnnej notce podsumowującej anime sezonu zimowego. Dobry support nie jest zły, ale ja skromnie mam nadzieję, że będzie znośnie i nie zamęczę nikogo długością tej litanii. Uch, wstyd się przyznać, bo choć ledwo się dorwałam do bloga, to już nieźle poswawoliłam – przygotowałam opisy 16 serii, a i tak nie są to wszystkie tytuły, które chciałam zaliczyć, bo zwyczajnie nie miałam już czasu ni siły oglądać (w tym miejscu bezczelnie polecam Shouwa Genroku Rakugo Shinjuu, dobre josei, bardzo dobre). Mam też taką zasadę, że jeśli serię obejrzałam w danym sezonie bez szczególnego ociągania się, to znaczy, że raczej nie daję mu mniej niż piątaka, a to, co jest gorsze, zwykle porzucam. No, to chyba na tyle słowem wstępu. I tak będzie jeszcze mnóstwo okazji, w których będziecie chcieli mnie uciszyć za pomocą jakiejś kurtuazyjnej metody podduszania bamboszem.

Dziękuję Dar za zaufanie i zapraszam do czytania!

(Uwaga: dużo gifów!)

Boku-dake-ga-Inai-Machi-02-op1
A Dar, oglądająca w tym sezonie całe 0 serii, wrzuca na wstępniak po prostu obrazek z serii o której się najwięcej nasłuchała (Boku dake ga inai machi)

Czytaj dalej

Wiosna 2014, co warto obejrzeć a czego kijem nie tykać.

Nowy sezon to nowe zasady… Tegoroczna wiosna kręci się wokół tematów mecha (sama oglądam 3 anime z tego gatunku) i kolejnych sezonów popularnych serii takich jak Date a Live czy Fairy Tail. Większość serii, które ja (tzn. Sofi) obejrzałam dostarczają czystej rozrywki, w postaci dynamicznych walk, oraz uciechy cielesnej, w postaci bardzo dobrej animacji lub ścieżki dźwiękowej. No to do boju! Przed nami aż 19 serii!

Wpis pod patronatem Kunia (Kamigami no Asobi)

Czytaj dalej