[Podcast] Wysłuchaj mnie, sempaj! #1 – połówka sezonu letniego 2018 w anime

W życiu trzeba próbować nowych rzeczy… Okej, znacie tę gadkę. Bez większych wstępów: podcast. Tak, dołączamy do naszej blogerskiej oferty półtorej godziny gadania między mną (Dar), a Dziab. Pierwszy odcinek spotkał się jeszcze z pewnymi problemami technicznymi, nie ukrywamy też, że eter to dla nas dość nowe medium… Ale hej, próbujemy! I liczymy na wasze opinie o tym, jak możemy sprawić, by nasz nowy projekt okazał się jak najlepszy! Oczywiście nie zarzucamy też notek pisanych! Uznajcie to po prostu za miły dodatek, wrzucany raz na parę tygodni :)

PODCAST LEMURILLA — wersja Justyna.png

Czytaj dalej

Reklamy

Sto stalkerów i jeden lemur, czyli mowy dziękczynne i KONKURS

Wiecie jak to jest, blogi obchodzą urodziny, właściciele tworzą notki-laurki, wszyscy się cieszą i są radośni. To bardzo fajny typ postów. Czemu więc robić go tylko na urodziny? My, tu na Lemurilli, jesteśmy hipsterami. Zrobimy sobie świętowanie 2 lat i 5 miesięcy bloga, a co! Ale żeby było bardziej tradycyjnie – nasz mały fanpejdż dobił w tym tygodniu do 100 stalkerów! Z tej okazji będzie parę słów od prezeski oraz… Prezent! I to dla was! I nie, nie chodzi tu tylko o uścisk dłoni prezesa…

dardziab.jpg
Radość autorek bloga z okazji takiego fejmu!

Czytaj dalej

Top 6 najlepszych anime dziejących się w Polsce

Dawno już nie było topki, co? Tym razem, wraz z naszym nowym nabytkiem, Dziabarą, przygotowałyśmy dla was szczególnie patriotyczną listę – wybrałyśmy bowiem najciekawsze serie dziejące się właśnie w Polsce. Zaskakujące jest, że takich tytułów jest naprawdę sporo i wybór był dość ciężki. Cóż, nie od dziś wiadomo, jak bardzo Japończycy interesują się Europą Środkową. Ale nie przedłużamy – oto, w kolejności alfabetycznej, 6 szczególnie ciekawych anime dla których tłem są polskie realia!

shokugeki no basiura
Plakat nadchodzącej adaptacji aktorskiej jednego z poniższych tytułów.

Czytaj dalej

Liebster Blog Award

Uwielbiam łańcuszki. Dlatego ucieszyłam się bardzo gdy Kirima z M&A Kirima Zone nominowała mnie do Liebster Blog Award, krążący od jakiegoś czasu po różnych blogach. Zamysł nagrody to rozpromowywanie fajnych blogów poprzez zadawanie ich autorom 10 pytań, na które muszą w specjalnej notce odpowiedzieć. Miło mi, że kopnął mnie ten zaszczyt i trochę offtopując (mamy wakacje, wolno!) biorę się do roboty :)

Czytaj dalej

Czas pożegnania

Wszystko co się zaczyna musi się kiedyś skończyć, takie jest prawo natury. Z dniem dzisiejszym żegnam się z Lemurillą. Mój tata zwykł mówić, że albo robi się coś dobrze, albo wcale. Niestety współprowadzenie bloga nie okazało się być moim kawałkiem chleba i nie widzę sensu figurować na liście autorów notek skoro ostatni raz napisałam cokolwiek sensownego kilka miesięcy temu. Niemniej dziękuję Dar za wkręcenie mnie w ten projekt i dziękuję wszystkim czytelnikom, którym się chciało poświęcić kilka minut na przeczytanie tego co wyszło spod moich palców.

~Sofi

Ps. Od Daryi: Cóż, niestety patrząc na brak czasu Sofi na cokolwiek trudno dziwić się decyzji, ale szanuję to i dziękuje za miły wspólny czas :) Blog będzie teraz całkowicie na moich barkach, ale mam nadzieję, że nie uciekniecie teraz stąd… Szczególnie, że czuję, że może to być dla mnie dobra okazja, by rozwinąć się trochę samodzielnie. Życzcie mi szczęścia!

Ps. 2. Oczywiście Sofi wciąż będzie przeze mnie zachęcania do wrzucania raz na ruski rok jakiegoś gościnnego postu ;)

Hiatus x Hiatus

Uwaga!

Szykuje nam się pierwszy w historii bloga hiatus~! *fajerwerki w tle*

W związku z tym, że obydwie autorki udają się na wyjazd edukacyjny do miasta seksu i biznesu znanego jako Sosnowiec Amsterdam. Nie, nie będziemy tam jeść napakowanych marihuaną babeczek, ani też dorabiać sobie w Dzielnicy Czerwonych Latarnii (chociaż biorąc pod uwagę holenderskie ceny mogłoby się to przydać). Wracamy za plus minus 10 dni o ile nam ktoś głowy maczetą nie zetnie.

PS. Nie, ślubu też nie planujemy.

Spokojnie, jak my będziemy ma być 15 stopni i padać deszcz. Taka tam kara za opuszczanie blogaska.

PS. 2.0 A ktoś z was był w Ho(t)landii? (tak M.W. wiem, że ty byłaś).

Kolejkony i inne atrakcje, czyli jak było na Niuconie 6.

Czas: 8-10 sierpnia 2014

Miejsce: Zespół Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych we Wrocławiu

Konwencja: Ponoć potwor i demony, ale nie za bardzo było to widać.

Błogosławiony czas wakacji to także najlepszy czas na konwentowe wojaże. Niucon to impreza odbywająca się już wielu lat (6 edycja, nie licząc mniejszych imprez, choćby zeszłoroczny X-mass time). W tym roku jednak padły wszelkie rekordy – w sam piątek przybyło na nią ponad 3000 ludzi. Skąd takie tłumy na, do tej pory, bardziej lokalnym konwencie? Powody i skutki tego zainteresowania przybliżymy wam w tej recenzji, korzystając z faktu, że obie trafiłyśmy w ten weekend do Wrocławia.

1509918_667183816667544_751624998_n

Czytaj dalej