Czemu nie warto oceniać mangi po magazynie – recenzja The Promised Neverland

Sezon letni anime zdecydowanie nie zachęca do spędzania godzin przed komputerem, dlatego przyszedł czas rozprostować nogi i… przesiąść się na fotel, żeby poczytać jakieś dobre, trzymające w napięciu mangu. No co? Się czasami trzeba odhamić. I tak przy tej okazji przypomniało mi się o rzuconym przed Dar przed dwoma miesiącami wyzwaniu. Stwierdzeniu, że The Promised Neverland nie da się zrecenzować bez rzucania na prawo i lewo ciężkimi spoilerami o tajemnicach, których poznawanie jest wszak samą śmietanką tej serii. Że co? Że ja nie zrobię takiej recenzji? Ja? Proszę bardzo! Hold my… green tea! Macie dziś ode mnie tekścik, bo jak najbardziej podejmuję się zadania i to na dodatek własnym sumptem, za tomiki kupione ciężko zarobionymi Mieszkami.

the promised

 

Dalszą część recenzji znajdziecie na blogu

podajnik-animcowy.blogspot.com

 

Reklamy

8 komentarzy do “Czemu nie warto oceniać mangi po magazynie – recenzja The Promised Neverland

  1. O, idziecie na youtuba? :)
    Szkoda, że info o konwencie dopiero teraz, dziś już nie pojadę na drugi koniec Polski :(
    A Promised Neverland kojarzę z mnóstwa pochwał i nawet ten słynny plot twist znam i szanuję, ale nie mam ochoty pchać się w kolejny tasiemiec, niechęć do zbierania miliona serii sprawiła, że jestem do tyłu ze wszystkim poza Usagim Yojimbo i Kolekcją Junjiego Ito. Ale te tytuły są specjalne nawet pośród tych najspecjalniejszych.

    Polubienie

  2. Ha, tak jak Robowi, coś mi majaczyło że czytałam gdzieś zarys tej fabuły… w Twoim wydaniu bardziej mi przypomina ciut serię Anny Kańtoch, tę „Tajemnica [czegoś]”. Tylko w ciut innych realiach, no i tu jest aż trójka tych mądrych. (Nie, to pozytywne skojarzenie, serio, po „Tajemnicach” też mam kaca książkowego)

    Kurka, pamiętam że ktoś (już nie pamiętam kto) mi mówił coś bardzo podobnego o Pandora Hearts, że każdy kadr może kryć wskazówkę. Nijak ich tam nie widziałam, może temu w końcu czułam się zagubiona w tym co tam się dzieje (opóźnienia w tłumaczeniach rozdziałów i ogólny brak entuzjazmu nie pomagały w połapaniu się). Mam niejasne wrażenie, że tu by mogło być podobnie niestety. Chyba nie jestem typem czytelnika który zwraca uwagę na nadprogramowe ważne kropki…

    Polubienie

  3. Koło „The Promise Neverland” kręcę się, jak lis z kulawą nogą. W dodatku taki trochę chory na świerzb, bo co raz zaswędzi z innej strony. Ale ta recenzja mnie przekonała i utwierdziła w przekonaniu, że to tytuł dla mnie. Dziękuję za diagnozę, lecę kupić leki. XD

    Polubienie

    • O, cieszę się, że naprowadziłam na dobrą drogę :D A co do kupna to oczywiście najlepiej poczekać na jakąś promocję na Gildii albo Arosie, ewentualnie jakiegoś nieszczęśnika, co stwierdzi, że za dużo ulubionych postaci zostało uszkodzonych i zechce sprzedać mangę XD
      Życzę miłego kurowania się! :*

      Polubienie

  4. czyli ver.1 mama nie jest wcale dobra tylko szkoli dzieci do niecnych czynów lub ewentualnie obiad dla kogoś jeszcze gorszego ;) albo odwrotnie to nasze słodkie dzieciaczki to banda potworów do których tylko strzelać z daleka bo zrobią kęsim kęsim xDD w sumie z opisu jedno i drugie będą możliwe

    Polubienie

      • mam nie jasne wrażenie że już coś podobnego kiedyś oglądałem ;)) nawiasem czy to nie dostanie swojego anime bo wydaje mi się że taki news gdzieś mi mignął w sieci :)

        Polubienie

        • Ten motyw przejawia się całkiem często w różnych wariacjach, także tak być może. W sumie nawet w Owari no Seraph jest podobny wątek, ale jednak można go na różny sposób przedstawić…
          Tak, anime będzie, zapowiedziane jest na styczeń. Aczkolwiek bałam się o nim wspominać, bo odpowiedzialne jest za to studio A-1 Picture pod nieco zmienionym szyldem, a oni mają ostatnio spore problemy z robieniem serii… Więc jak już wyjdzie i okaże się dobre, to pochwalę podwójnie ^^”

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s