Dziś pytanie, dziś odpowiedź! – krótkie Q&A z Lemurillą

Cześć i czołem, nasze kochane małpiatki! Dziwi i cieszy nas niezmiernie, że tu jesteście, a szczególnie że jest was już tak dużo! Słowo się bowiem rzekło i wraz ze stuknięciem dwustu obserwatorów na naszym fejsbukowym fanpejdżu przyszło zmierzyć się z kilkunastoma pytaniami, którzy jacyś rządni wiedzy/spamu/po prostu zdesperowani/lub znudzeni czytelnicy zechcieli nam zadać. Bardzo ślicznie dziękujemy za poświęconą uwagę, dzięki nasze trójosobowe gremium miało co robić w weekend. No bo co jest lepszego niż gadanie o chińskich (i nie tylko) bajkach? :D

21013519_1371571042892536_235948160_n.jpg
To zdjęcie nie ma związku z niczym, ale Dar przywiozła sobie jako pamiątkę z Pragi Magikarpa i się teraz nim chwali :P

wasze ulubione openingi i endingi z anime to..

Dziab: Ojeeeej… Ojejejeeeej… Ale nie mamy całego dnia na odpowiadanie, prawda? A szkoda. Zaliczyłam już naprawdę sporo serii i wybranie jakiejś ścisłej topki wymagałoby ode mnie strasznego gimnastykowania się, więc wymienię tylko te, które tak po prostu pamiętam i co naprawdę-naprawdę zapadło mi w pamięć.
Openingi: Baccano!, Durarara!! (pierwszy), Gekkan Shoujo Nozaki-kun, Haikyuu!! (praktycznie wszystkie), Katekyo Hitman Reborn! (drugi, trzeci i czwarty szczególnie), Kimi no na wa., Noragami (oba), Shingeki no Kyojin (wszystkie), Steins;Gate, Working!, Yuri!!! on ICE
Endingi: Free! (oba), Kekkai Sensen, K-On! (wszystkie), Madoka, Re:Zero (pierwszy), Spice and Wolf, Yuri!!! on ICE

Darya: Żeby to jeden ulubiony był…
Openingi… To właściwie bardzo pokrywam się z Dziab. Dodam jeszcze: Bardzo lubię 6-ty i 7-my opening do One Piece’a, Drifters, 4-ty Naruto (We are Fighting Dreamers~), 1-szy i 13-sty z Bleacha, Koe no Katachi. Z najnowszych serii: openingi do Kakegurui oraz Ballroom.
Ending: A tutaj wiem co powiedzieć! Bo moim ulubionym endingiem z wszystkich na dzień dzisiejszy niepodważalnie jest ten  Yuri!!! on Ice. Cudo, muzyczne, z animacji, z dopasowaniem się do klimatu serii… Chwyta mnie za kokoro zawsze jak słyszę :3 Oprócz tego wciąż lubię ending do Kami-sama ga Inai Nichiyoubi, pierwszy z Fullmetal Alchemist , czwarty z FMA: Brotherhood a z nowszych: Ballroom. Oraz, rzecz jasna, oba endingi z Free!! to dzieła sztuki, godne uznania przez UNESCO jako Dziedzictwo Kultury.

Shizuru: Ciężko coś tak z pamięci wymienić… A że piszę to jako ostatnia, to Dar i Dziab wymieniły już chyba wszystko co pierwsze przychodzi na myśl. Od siebie dodam jeszcze drugi opening z Free!, opening z Oushitsu Kyoushi Haine i sentymentalnie opening z Ourana.

wasze ulubione grafiki z mangi coś co powiesilibyście na ścianie to..?(może być fotka dla przykładu ) :D

Dziab: W sumie nie muszę gdybać – ja mam co nieco powieszone (kolorowe strony z mang też się liczą, prawda?).

20986417_1422843601102069_349551402_n

Tak, to właśnie tu pracuje sobie Dziab, planując przejęcie władzy nad światem (czyli pisząc notki i inne animcowe bzdury). Wiem, kompozycja jest nieco niedokończona, ale ciąży na mnie poczucie, że jeśli zrobię idealnie, to będę musiała się wyprowadzić :P

Dar: To ja wciąż wybieram się do drukarni, by wydrukować sobie w A3 tę prześliczną grafikę :D (Tak, mam pozwolenie artystki).

 

tumblr_odo4crxvc51s188upo1_1280.jpg
Od owlbromskie :)

Shizuru: Jakieś grafiki… Nie, na co to komu.

20170821_191552.jpg20170821_191447.jpg

Planujecie może materiał o Voltronie, kiedy skończycie to oglądać? Wiem, że to nie anime, ale animacja, więc może w ramach wyjątku? :3

Dziab: W sumie tak mi się dobrze ogląda Voltrona (jestem już w drugim sezonie), że w sumie… Nie mówię nie? I akurat to, że to kreskówka, niczemu nie przeszkadza. W końcu Lemurilla pierwotnie była blogiem o animacji jako ogół. I już mi się rodzi wiele fajnych przemyśleń co do tej kreskówki  :)

Dar: Tak, ten blog właściwie ciągle zajmuje się także animacjami niejapońskimi, z tym, że tylko ja o tym pamiętam xD Ostatnią zachodnią kreskówką jaką omawiałam była Miraculous Ladybug, naprawdę czas na coś nowego…
Po pięciu odcinkach mogę powiedzieć, że im dalej, tym Voltron zaskakuje pozytywniej, mimo, że po pierwszym odcinku nic na to nie wskazywało.

Shizuru: Jako naczelny Gay Shipper tego bloga odpowiadam stanowcze – tak.

20916651_1420691707983925_588698732_n.png
Jakie czasy, taki Gendo.

wasze ulubione przemowy z anime lub mangi to…

Dziab: O, o, ja wiem, ja wiem! Do dziś pamiętam przemowę Kaminy z Tengen Toppa Gurren Lagann, kiedy mówił do Simona: „uwierz we mnie, który wierzy w ciebie!”. To fajne słowa, szczególnie kiedy brak człowiekowi ufności we własne czyny, ale wokół są osoby, które wierzą w nas i poprawność naszych osądów. W końcu nasi bliscy nie mogą się mylić, co nie?

29861b2a671c063d5ff7eb45a5fe3976--gurren-lagann-kamina-television.jpg

piosenka lub melodia z anime która za wami chodziła najdłużej może wciąż chodzi to…

Dziab: To ja może tak – najdłużej trzymającą się piosenką na mojej mp4 j(tak, istnieją takie relikty) jest opening do To LOVE-Ru. Jest ze mną odkąd tylko wyszło anime (czyli będzie prawie 10 lat!). A samego anime nigdy nie widziałam! XD Ale zbyt ją lubię, żeby ją usunąć.

Dar: Był taki czas w internetach, kiedy niconico działało prężnie i po internecie, także zachodnim, krążyło mnóstwo przeróbek animców i kilka silnych memów filmikowych… Czy młodzież wie jeszcze co to Caramelldanse?

Lubisz chleb?

Dziab: Daisukidayo! <3 Dzień bez chleba to dzień stracony!

Dar: Jejku, chleb to najlepsza rzecz ever. Nie mam dnia bez chleba. Uwielbiam chleb. Najlepiej ciemny, z ziarnami, choć w PiPie mają czasem taki genialny z żurawiną *___*

Shizuru: A czy ty lubisz masło?

czy to von dayern w nazwisku znaczy że jesteś szlachcianką hrabiną baronową księżną ;-)

Dar: Naaah, moja rodzina z wszystkich stron to w tył śląscy rolnicy i śląscy górnicy, nikt o żadnej szlachcie nie słyszał… Aleeee, jak tam barzdzo chcecie tytułować mnie Waszą Wysokością, to nie będę…
…Dobra, dobra, już jestem cicho.
„Dayern” wzięło się od literówki znajomej w trakcie RPGowania Hetaliowego, gdzie grałam Bawarią (czyli Bayern). Spodobało mi się na tyle, że wzięłam to sobie jako zapasowy nick. Jakiś czas później inna znajoma (Nifel <3), użyła kiedyś formy ”  jej wysokosć Darya von Dayern” i narodził mi się nowy długi nick. Wcześniej, gdy na jakiś serwisach samo „Darya” było pozajmowane, używałam „Daryasama”, ale obecnie przerzucam się nowych portalach całkowicie na „DaryavonDayern”. I tak mylę ludzi i ukrywam swoje chłopskie korzenie, hehe…

twój największy crush animcowy w erze przed yurkowej to…

Dar: Hehe… He he… Bo wiecie, ja tuż przed Jurkami siedziałam po uszy w Shokugeki no Souma i tam miałam chyba mój największy animcowy crush..

hayama_akira_4814.jpg

Akira Hayama <3

Dziab: Były crushe, oj, były… Za hetaliowych początków w sumie uwielbiałam Amerykę, potem wpadłam po uszy dla Gokudery z KHR, a tuż przed Jurkami nieco dłużej zatrzymałam się dla Roma z Show By Rock!. Ale raczej jest tak, że jak mnie już coś złapie, to trzyma latami :3

Shizuru: Ciężki wybrać największego, bo co chwile pojawia się jakiś nowy. Ogólnie to prawie każdy, kto nosi okulary ma u mnie szanse zostać crushem przynajmniej tygodnia. Także na liście są: Kyouya z Ourana, Mutsumi z Kiss him, not me, Rei z Free!, Tsukishima z Haikyuu!!, Hakkai z Saiyuki, Hibari z Reborna, Makoto z Free!, Oshiba z Hitorijime my Hero… I jeszcze długo mogłabym tak wymieniać ^^”

seria która śmieszy większość twoich znajomych albo i wszystkich ale nie ciebie to..

Dziab: Przecież nie mam znajomych… ;_; Ale tak serio, zawsze jest Dar i Shizu. Więęęc… Chyba najmniej zgodna jestem w kwestii komediowości Little Witch Academia. Humor mnie nie bawił, był strasznie wymuszony i slapstickowy. Dar ogólnie bardzo lubi serię, więc raczej będzie jej bronić jako komedię.

Dar: BO LWA JEST CUDNE, NIE ZNASZ SIĘ DDD:
A jeśli chodzi o mnie, to nie mam teraz w głowie nic z animców/mang, ale jest coś innego. Totalnie nie trafia do mnie Jaś Fasola, mimo, że na ogół szaleję za brytyjskim poczuciem humoru. Well…

Shizuru: FLCL. Śmieszy głównie Darye.

Ile posiadacie w ogóle mang?

Dziab: Chciałam się doliczyć, ale umarłam gdzieś po drodze… Wydaje mi się, że po odliczeniu LN będę miała jakieś 650 tomików mang. Coś około.

Dar: Zestawienie, które prowadzę mówi o 474 mangach, w tym 380 tomików z 67 serii po polsku i 94 tomy z 29 serii po zagranicznemu. Ja temu muszę zrobić kiedyś porządne podliczenie i inwentaryzację….

Shizuru: Mój arkusz w excelu mówi mi, że mam 173 tomiki, nie licząc mang zagranicznych, w tym 73 mangi z gatunku boys love.

Naruto się skończyło, Bleach się skończył, Fairy Tail też… Pomijając One Piece’a, co za tasiemnce oglądać D:???

Dziab: Nie oglądam żadnych tasiemców (już), a szczególnie tych wychodzących na bieżąco ._. Niech spojrzę na MALa i pomyślę… Hm… Może Detektyw Conan? Zawsze słyszałam, że to dobra seria, a kryminalnie nie zawodzi mimo lat. No i rozpoczął się Boruto, który jak plotka niesie, jest jak ten stary, dobry Naruto z początków.
A tak pozostaje mi tylko zanucić „dziś prawdziwych tasiemców już nie ma…”.

Dar: Płotka fandomowa niesie, że Boku no Hero Academia najbliższe jest rozmachem i klimatów tasiemców, które ludzie potrzebują. Także Magi może być warte obczajenia. Inna kwestia, że obecnie odchodzi się od formatu nieskończonych serii i robi się raczej system jednego czy dwóch sezonów, a następnie przerwy. W tym formacie nadaje jedynie już One Piece i Detektyw Conan, przy czym nie wiadomo co planują z Boruto

Chapter_604.png
A w ogóle to oglądajcie One Piece’a!

Jakie to uczucie mieć pod sobą ucznia, którego trzeba wprowadzić w świat anime?

Dar: Cześć Matcha :3
To uczucie wielkiej odpowiedzialności, stresu, ale i nieziemskiej satysfakcji gdy widzi się, że Twój uczeń na drodze animczenia odznaczył niedawno 100-serię animu jako obejrzaną. W 8 miesięcy.
Kiedyś poświęcimy Ci tu specjalną notkę!

Dziab: „Z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność”. Czy coś w tym stylu XD
Nadszedł ten dzień, kiedy zaczęłam cytować Spidermana, niesamowite…

Shizuru: W końcu ktoś ogląda i zachwyca się seriami, które ja polecam <3

A teraz seria pytań od M.W. <3

Pytanie 1: Spotykacie wróżkę chińskobajuszkę i ta mówi wam, że jednym machnięciem różdżki może sprawić, że pojawi się kolejny sezon (bądź remake w ogóle adaptacja) wybranego przez was tytułu. Zrobiony przez wasze ulubione studio, z dużym budżetem, całą sakugą świata jaką chcecie, dobrym pacingiem, bez bubli jakiejkolwiek maści, OSTem leczącym wszelkie choroby i dorzuconym w bonusie znośnym fandomem. Co wybieracie? Żeby było trudniej, nie mogą być to Jurki na ślizgawce.Pytanie

Dziab: Ha, dla mnie to banalna sprawa, bo od lat oczekuję jednej serii, która zostanie idealnie zaadaptowana – Umineko no Naku Koro ni. Studio DEEN zostawiło nas z ręką w nocniku, robiąc anime tylko z serii pytań i to jeszcze wyrzucając gdzieś po drodze masę smaczków i informacji. Ja wiem, że poprawne przełożenie tej gry jest praktycznie niemożliwe, ale skoro mogę marzyć… To tak, to jest właśnie taki mój niespełniony sen.
(oczywiście, że chcę Jurki :<)

Dar: W tym momencie na pewno rzuciłabym się zabezpieczyć kolejny sezon Yuri!!! on Ice (nie wiadomo w końcu czy po filmie jest na co czekać ;___;).

Shizuru: Zdecydowanie Ouran High School Host Club. Moja ulubiona seria ever, której adaptacja anime niestety rozminęła się w pewnym momencie z mangą.

AllCharacters.jpg
Jak to mówili w Gravity Falls? Trust no one.

2: Czy jest jakieś zachowanie, które powoduje, że zaglądacie z ciekawości do fandomu, widzicie to właśnie zachowanie szeroko rozpowszechnione wśród fanów, i z miejsca wychodzicie bo szkoda nerwów?

Dziab: Nie lubię raka, który toczy każdy fandom i każdą grupę szeroko pojętą – hejt. Lubisz coś, nie lubisz czegoś, znasz się czy nie, jesteś wyzywany od najgorszych albo najlepiej twoja inteligencja oscyluje w skali między grudką błota a podeszwą starego buta. Chociaż Internet jest coraz mniej i mniej anonimowy, jakoś przekornie zachęca to ludzi to okazywania negatywnych emocji (żeby nie powiedzieć – nienawiści).
A poza tym razi mnie przesadna pewność siebie przemieszana z „jestem najfajniejszy, najmądrzejszy i normalnie zgłębiłem tajniki ósmego kręgu wtajemniczenia (na pięć), więc ja ci powiem, co masz robić”. Rady zawsze są cenne, ale dawane w odpowiedni sposób.

Dar: To ja mam pewno konkretne zachowanie, które znowu ostatnio mnie zirytowało. Jest tendencja do nielubienia postaci kobiecych, tylko i wyłącznie dlatego, że mogą zagrażać shipowi yaoi. Jasne, rozumiem shipperów i wiem jak niefajnie jest, jak coś niszczy ship, ale jest tendencja do zjeżdżanie dziewczyn tylko dlatego, że jest minimalne zagrożenie, że może powstać pairing hetero. Rozumiem hejty na mało rozwinięte postaci żeńskie albo irytujące tropy, ale w widzę w niektórym miejscach „zapobiegawczy’ hejt na wszystkie laski za to, że są laskami. W sytuacji, gdy i tak w seriach ilość dobrych postaci kobiecych jest mniej niż zadawalająca takie postrzeganie jest raz, że szkodliwe, dwa niezwykle zawężające horyzonty. Tak samo jak sprowadzanie serii tylko do shippów (jestem w fandomie YoI, wiem co piszę). Jasne, shippowanie jest fajne, sama tym żyję. Ale narzucanie klimatu, w którym popkulturę trzeba oglądać przez ich pryzmat – to mnie wkurza. I może wymuszac na twórcach myślenie „no jak fandom i tak nie lubi lasek, to nie będziemy w ogóle ich wsadzać w nasze dzieła”.  I to jest już baaaaardzo niebezpieczne w czasie, gdy proporcja żeńskich postaci do męskich jest tak niekorzystna.
A to wszystko wzburzyło się we mnie kilka dni temu, gdy pod fajnym i długim fanfikiem do YoI śledziłam komentarze osoby, która hejciła postać kobiecą tylko dlatego, że tu i ówdzie były sugestie , że interesuje się jednym z facetów (który „powinien mieć inny pairing), ignorując całkiem jej dużo ważniejszy nie-romantyczny wątek. I wtedy bolesne retrosy z innych fandomów we mnie uderzyły -___-
(Przy czym, poskreślam, wkurza mnie obnoszenie się z tym hejtem do kobiet, jak sobie lubicie je tak po prostu prywatnie i czasem tylko wylejecie ten żal przy okazji, to spoko).

Shizuru: Wchodzę w każde, nawet najgorsze bagno. Mało co jest w stanie mnie do siebie zrazić.

Pytanie 3: Jakiś tytuł (kategoria dowolna: książki, filmy, animangi, whatever), którym wiele osób się zachwyca, a wy nie możecie pojąć właściwie dlaczego?

Dziab: Książki Katarzyny Michalak XD Miałam okazję poczytać sobie dwie tak dla beki i faktycznie, to jest po prostu zła literatura. Niespójna, niezbyt porywająca, powtarzalna, z fatalnie skonstruowanymi postaciami, nieustannym Deus Ex Machina, że o odrealnieniu nie wspomnę. A jednak ma mnóstwo zwolenników. Czemu, ludzie… Czemu… Przez takie dzieła zastanawiam się, czy naprawdę niektórym potrzeba do szczęścia tylko taniego romansu.
Natomiast z mangowego poletka to… uch, słyszę nadciągające hejty… ale nie do końca czuję GTO. To nie tak, że nie lubię Onizuki, ale wydaje mi się, że przez to, że nie czytałam mangi/oglądałam anime w czasach, kiedy sama chodziłam do gimnazjum, które rządziło się swoimi małymi patologiami, to humor gdzieś mi umyka. Te gangi, te zbereźne żarty i dowcipy o kupie… Yhm. Jako seria to trochę nie mój target.

Dar: Nie przepadam za k-popem… I piszę to dwa dni po imprezie urodzinowej, na której 3 godziny dziewczyny męczyły teledyski, a ja siedziałam i miałam bolesne retrosy z liceum, kiedy spotkania ze znajomymi wyglądały podobnie…
Nie jestem też fanem horrorów. Z mangowych rzeczy: yaoi oraz shonen ai, mechów, a także ecchi/moe. W tym przypadku naprawdę nie mam nich do gatunków i ich fanów, po prostu w większości do mnie to nie trafia.

Shizuru: Chciałam na początek powiedzieć, że k-pop jest zajebisty, prawie tak samo jak yaoi.
A z rzeczy, które we mnie nie wzbudzają totalnie zachwytu: Little Witch Academia, FLCL, yuri i Hibike po trzech pierwszych odcinkach.

Pytanie 4: …to jaka jest ta aktualna temperatura na Kyushu?

Dziab: (sprawdza pogodę w Google) Przyjemne 28 stopni :)

Dar: O, to spoko, bo ogólnie lato w Japonii to masakra D: Wilgotno i gorąco, jeno siedzieć w domu przy wiatraczku…

 

To by było na tyle specjalnej notki okolicznościowej :) Obyśmy spotkali się jak najszybciej przy kolejnej rocznicy. A może dobijemy do 300…?

~Dar&Dziab&Shizuru

Reklamy

18 komentarzy do “Dziś pytanie, dziś odpowiedź! – krótkie Q&A z Lemurillą

  1. Ja zainstalowałam sobie Netflixa z myślą o Voltronie i okazało się, że polska wersja jest w niego uboga :C. I nici z oglądania.

    Ja od GTO już prędzej łyknę Gokusena w tym klimacie ;). Ogólnie nauczyciele z rewolucja zawsze spoko, ale Onizuka nigdy nie robił na mnie wielkiego wrażenia.

    W k-popie najbardziej nie lubię tego, że jak powiem, ze mi się nie podoba, bo nie lubię języka (Share the world DBSK z One Piece jest po japońsku i jest super openingiem do One Piece!) to od razu wielki foch, że fanka j-popu, że krytykuję i, że wojna fandomów. A mnie się tak po prostu k-pop nie podoba. Chyba, że potrtzebuję sobie przesiekać czyms czachę to wtedy jakieś pół godzinki na youtubie i mój mózg czuję się wystarczająco zk-popowany.

    Polubienie

    • Na polskim nie ma?! A to oszukańce D: Moje odkładane od dawien dawna zainstalowanie Netflixa odsunęło się właśnie jeszcze bardziej w przód.

      Mnie tam się Onizuka podobał… xD Ale doskonale rozumiem jak ktoś jest na nie. Jednak miejscami to dość ciężkie/niesmaczne było :U

      Ot, to, to, też nie jestem fanem koreańskiego :< Przy czym j-pop też mnie mocno nie jara…

      Polubienie

  2. Uroczy ten Magikarpik :D

    Ha! Zawsze przy pytaniach w stylu „ulubione cośtam” się zastanawiam, jakim cudem ludziom się udaje wybrać tylko jedno ulubione cośtam, jak ja ich mam tysiąć pińcet, przynajmniej przy openingach i endingach mam satysfakcję, że jest odwrotnie i mimo prawie/ponad dwóch lat i ton obejrzanych serii nadal mam po jednym zdecydowanym faworycie w obu kategoriach ^^

    Dziaaab, Shizuuuruu, jakie śliczne ścianki, podzielcie się xDD To z Acony to jakiś plakat do prenumerat czy czegoś?

    Lol, chyba jestem z jakichś dziwnych zakątków internetów, bo jako żywo jedynymi osobami, które widziałam nieironicznie zachwycające się ksiażkami Michalak aka AutorKasi (czemu ja mam takie imienniczki…), były jej faneczki na blogasku, a tak to wszędzie ludzie jeżdżą jak po łysej kobyle (i słusznie), nawet w swojej bibliotece osiedlowej parę razy słyszałam krytykę i to ze strony pań czytających głównie harlekiny, także ten xD

    Shizu, przybij piątkę, jeśli chodzi o FLCL. Gdzie, gdzie w tym… khm, czymś jest ta cała niby wybitność… xP

    Polubienie

    • Ten Magikarp to jedna z najlepszych rzeczy jaką posiadam :D Polecam każdemu!

      A co najbardziej lubisz z op/end :D? Bo jak pisałam, ja tylko przy endingach mam jednego kandydata.

      Odpowiem za Dziab, tak Acony był do prenumerat :3 Ja bym się też pochwaliła, ale mam na ścianie 2 (dwa) plakaty… Ale za to mam ładną tablicę korkową xD Niestety akurat jestem w domu rodzinnym i zdjęcia nie zrobię.

      Też znam panią M. głównie z hejtu i śmieszków z niej xD Cóż, z kogoś trzeba!

      FLCL JEST SUPER, NIE ZNACIE SIĘ BAMBUSY JEDNE DDD>
      Jako, że przed drugim sezonem (po co on komu…?) planuje rewatch tej serii na pewno będzie tu notka o FLCL. Już ja wam pokażę, niedowiarki, co to prafdzifa sztóka :<

      Polubienie

      • Kiedyś w końcu zrobię notki o ulubionych openingach i endingach, ewentualnie wreszcie wypełnię jakiś 30 days challenge, to wtedy odpowiem na to pytanie ;3 Na razie powiedzmy tyle, że oba są z animców o kosmosach.

        Też mam tablicę korkową, ale wiszą na niej od lat zdjęcia z Władcy Pierścieni i trochę boję się sprawdzać, co się w tym czasie za nimi zalęgło xD

        Ale wiesz, że będzie też trzeci, prawda?… Chociaż z „po co one komu” zgadzam się całkowicie, przynajmniej już jestem mądra po szkodzie i kijem ich nie tknę xD

        Polubienie

  3. Dar, oszukujesz, miało być coś poza Jurkami :c (swoją drogą nie wierzę, że nikt poza mną nie zapytał o tę temperaturę, przecież to było wręcz wyzwanie…)

    Z tasiemców, no jak to, HiatusxHiatus przecie D: co prawda znów jest w stanie… no… zawieszenia… ale jak do końca arcu z chińskimi zodiakami obejrzeć tudzież doczytać i tam urwać, coby się nie frustrować, to ja bardzo polecam!
    (Uznaję, że się jednak zalicza do minitasiemców, bo w starych czasach po dojściu do końca rozdziału Blicza na końcu pokazywały się „podobne tytuły”, i tam HxH był. Obok Naruto.)
    (A jak nie… cicho, i tak polecam. Departure! yesterday, Departure! now, Departure! forever!)

    Polubienie

    • W pytaniu odnośnie tasiemców padło słowo „oglądać”, dlatego osobiście nie wymieniałam tych serii, które mają pokończone anime. Gdyby uwzględniać mangi to bym się rozpisała szerzej ;)

      Dar czituje… A ja jej mówiłam, żeby wrzuciła Nozakiego od konwentów :(

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s