Joanno, co ci Japończycy najlepszego zrobili?!

Dawno temu (czyt. kilka tygodni temu) spod pióra mojego oraz Daryi wyszły dwa posty traktujące o przedstawieniu Fryderyka Chopina oraz Kuby Rozpruwacza w mandze i anime. Na tych dwóch personach się jednak poczet wybitnych postaci historycznych nie kończy a kolejną osobą nad którą Japończycy lubią się znęcać jest patronka Francji, Dziewica Orleańska która zginęła śmiercią męczeńską na stosie zaś jej imię brzmiało Joanna D’Arc.

Pierwsza dżender Europy.

Nie brakuje kobiet, których poczynania zmieniły bieg historii lecz z pewnością jedną z najsłynniejszych jest Joanna D’Arc, która poprowadziła wojska francuskie do zwycięstwa nad Orleanem nie dopuszczając Anglików do przejęcia władzy nad resztą Francji. W momencie narodzin Joanny państwo nad Loarą było wyniszczone konfliktami zarówno zewnętrznymi jak i wewnętrznymi zaś wspierani prze Burgundczyków Wyspiarze stanowili realne zagrożenie dla następny tronu, delfina Karola VII. Wychowana w sposób religijny Joanna w wieku 12 miała mieć widzenia nakazujące jej poprowadzenie wojsk francuskich przeciw Anglikom i koronację następcy tronu. Pięć lat później, po długich i początkowo bezowocnych staraniach, dziewczyna stanęła w końcu twarzą w twarz z Karolem VII i poprosiła o środki, które miały jej pomóc w odbiciu obleganego przez Anglików Orleanu. Mimo że do dzisiaj trwają spory na temat faktycznego wkładu świętej we francuskie zwycięstwa to nie ulega wątpliwościom fakt, że od momentu przywdziania zbroi przez dziewczynę, wojska delfina zaczęły odnosić zwycięstwa a już dwa miesiące później koronacja Karola VII stała się faktem. Niestety, zimą 1429 roku Joanna została pojmana przez Burgundczyków, którzy sprzedali ją Anglikom. Po dwóch latach przebywania w więzieniu święta złamała warunek jakim było nienoszenie męskich ubrań i została skazana na śmierć za herezję. Została spalona na stosie 30 maja 1431 roku w Rouen zaś jej prochu zostały wrzucone do Sekwany… Nic dziwnego, że tak bogaty życiorys przyciągnął uwagę mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni.

Kiedyś w czasach bez tumblra za noszenie spodni palono na stosie.

Naszą podróż po japońskich wyobrażeniach na temat Joanny D’Arc zaczniemy od starego, bo mającego 41 lat, filmu Kanashimi no BelladonnaZ góry uprzedzam, że jest to pozycja ciężka pełna alegorii, odniesień do historii Francji, posiadająca specyficzną grafikę gdzie animacji jest mniej niż więcej. Jeanne jest młodą dziewczyną, której pasmo nieszczęść zaczyna się w momencie, kiedy miejscowy baron feudalny gwałci ją korzystając z prawa pierwszej nocy. Niedługo potem wioska zostaje wyniszczona przez głód i wojny a mąż Jeanne, pracujący jako poborca podatkowy, nie będąc w stanie zebrać oczekiwanych przez barona funduszy, zostaje ukarany ucięciem ręki. Dziewczyna kierowana wizjami, w których pojawiał tajemniczy demon staje się pod nieobecność barona prawdziwym przywódcą wioski co doprowadza do oskarżenia Jeanne o czary. Mimo poparcia zbuntowanych mieszkańców wioski, dziewczyna trafia na stos.

Dziewczyna mająca wizję buntująca przeciwko elementowi wyniszczającemu środowisko w którym żyje i trafiająca na stos? To brzmi aż zbyt znajomo. Dodatkowo sposób w jaki Jeanne oraz jej mąż są początkowo prześladowani przez barona daje nam też możliwość uosabiania jej z całym narodem francuskim, który cierpiał w wyniku Wojny Stuletniej. Jakby tego było mało to przez pewien moment widzimy bohaterkę tak jak ją widzieli jej przeciwnicy, czyli jako siejącą zamęt i burzącą stary ład wiedźmę. Tytuł jest ciężki i niektórych może po prostu znudzić, ale i tak polecam chociażby spróbować go obejrzeć dla grafiki.

Kolejnym, legendarnym niemalże, tytułem jest Kamikaze Kaitou JeanneMaron Kusakabe jako szesnastolatka z problemami rodzinnymi jest idealnym materiałem na mahou shoujo. Nic więc dziwnego, że z Bożą pomocą staje się ona magiczną dziewczynką, a dokładniej to reinkarnacją Joanny D’Arc, by móc walczyć z demonami zaklętymi w dziełach sztuki. Problem jest jednak taki, że po wypędzeniu ciemnej siły cenny przedmiot znika co powoduje, że policja uważa Maron za złodziejkę a cała sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, kiedy sąsiadka dziewczyny postanawia złapać Jeanne…

Wśród wszelkich serii o magical girls Kamikaze Kaitou Jeanne z pewnością wyróżnia sie pomysłem jakim jest uwzględnienie postaci historycznej w cały proces walki ze złem i występkiem, lecz ile tak naprawdę jest tam Joanny w Joannie? W sumie to niewiele bo poza faktem, że nasza bohaterka używa krucyfiksu do przemiany oraz że dostaje misję od Boga to kaitou Jeanne ze swoim historycznym oryginałem ma mało wspólnego. Nie zmienia to faktu, ze serię należało uwzględnić w tym zestawieniu….

Mahoł szodżo joanna magika.

 

Skoro juz siedzimy w temacie magicznych dziewczynek to należałoby wspomnieć o Makai Ouji: Devils and Realist. Mimo że cała seria kręci się wokół demonów oraz ucznia będącego potomkiem króla Salomona to nasza Dziewica Orleańska też ma swoją rolę epizodyczną. Po swojej męczeńskiej śmierci staje się ona jednym z dowódców niebiańskiej armii archanioła Michała, której zadaniem jest podbić Piekło. O ironio, jeden z piekielnych władców jakim jest Gilles de Rais trafił do królestwa Lucyfera m.in. przez swoją obsesję na punkcie Joanny, która chce go ukatrupić.

W serii tej wizerunek Joanny stanowczo odbiega od innych, wcześniej nam znanych. Jest ona postacią fanatyczną, kierowana rządzą zniszczenia o której moglibysmy powiedzieć wiele rzeczy lecz z pewnością nie to, że jest święta. Wynika to też z samej specyfiki serii w której głównym złym jest nie kto inny jak wspomniany wcześniej archanioł Michał…

Idąc tropem niestrudzonych wojowniczek wypadałoby wspomnieć o serii Fate a dokładniej to o light novel pod tytułem Fate/Apocrypha. W ramach szybkiego wytłumaczenia dla osób, które nie są zaznajomione z serią Fate napomknę, że całe uniwersum kręci się wokół Wojny o Świętego Graala. Walczącymi są Magowie tzw. Masters, którzy zamiast ścierać się między sobą wysyłają na pole bitwy przywołanych przez siebie wojowników z przeszłości tzw. Servants. Fate/Apocrypha do znanych nam z chociażby Fate/Zero klas Servantów dołącza nowa o dumnej nazwie Ruler reprezentowana przez Joannę D’Arc. W odróżnieniu od innych przywołanych wojowników nasza bohaterka nie posiada swojego Mastera ponieważ została sprowadzona przez samego Świętego Graala w celu sprawowania pieczy nad prawidłowym przebiegiem Wojny. Ponieważ ciało Joanny zostało spalone kilkaset lat wcześniej jej dusza wstępuje do ciała francuskiej uczennicy o imieniu Leaticia, która z wyglądu niezwykle przypomniała Dziewicę Orleańską.

Joanna D’Arc z Fate/Apocrypha z pewnością jest najbliższa naszemu stereotypowemu obrazowi patronki Francji. Jest prawa, uczciwa, gotowa do podniesienia miecza w obronie słabszych, stawia zasady na pierwszym miejscu, troszczy się o uczestniczących w Wojnie o Świętego Graala. Dodatkowo mamy też w nowelce zawarty opis uczuć Joanny w czasie egzakucji w którym stwierdza, że nie żałuje niczego w swoim życiu ponieważ nie dokonała czynu, który mógłby ją zhańbić lub zdradzić jej ideały. W swych ostatnich słowach tuż przed śmiercią oddała ona swoją duszę Bogu w imię którego została skazana na śmierć. Moim zdaniem mimo że było to najbardziej stereotypowe przedstawienie Joanny D’Arc to pokazało ono jej uczucia towarzyszące wydanego na nią wyroku oraz to jak odnajduje się w świecie kilkaset lat po swojej śmierci.

Innym wartym wspomnienia tytułem jest Afterschool Charisma. St. Kleio Academy jest szkołą, której uczniowie są klonami zaś główny bohater wyróżnia się tym, że jest zwykłym niesklonowanym nastolatkiem. Spokojne życie w placówce zostaje przerwane w momencie zamordowania klona Kennedy’ego gdyż na część uczniów spadł blady strach. Czyżby przeznaczenia nie udało się oszukać i skończa oni tak samo jak oryginały? Jedną z tych, która boi się najbardziej jest oczywiście Joanna D’Arc.

Afterschool Charisma Joanna sprawia wrażenie osoby chłodnej i zdystansowanej gardzącej na początku głównym boahterem. Zabójstwo klona Kennedy’ego zmienia trochę jej nastawienie wobec protagonisty ignorując przy tym niemalże całkowicie zakochanego w niej klona Napoleone. Dodatkowo chcąc zapomnieć o niebezpieczeństwie oddaje się kultowi Almighty Dolly i, o ironio, planuje spalić samą siebie na stosie chcąc sobie udowodnić iż przeznaczenie nie istnieje. Na szczęście jej próba popełnienia samobójstwa zostaje zatrzymana. Joanna z Afterschool Charisma jest postacią o której można powiedzieć śmiało, że kierowana strachem postradała zmysły. Jej dalsze losy są mi niestety nieznane gdyż manga nie jest na bieżąco tłumaczona.

W świecie przedstawionym w Drifters ludzie żyją obok stworzeń takicj jak elfy, karły i hobbity tocząc przy tym wojnę z grupą wojowników znanych jako Ends. Nadzieją ludzkości sa tytułowi Drifters składających z wielkich przywódców z historii naszego świata. Wojna przybiera na okrucieństwie zaś Ends stają się coraz bardziej bezwzględni w swoich poczynaniach…

W tym przypadku Joanna to w 100% złodupiec walczący w szeregach Endsów. Po spaleniu na stosie jej dusza została opętana przez szaleństwo, które każe jej zemścić się na ludziach za doznane krzywdy. Ironicznie posiada ona umiejętność kontroli ognia, którą często wykorzystuje w celu zabijania.

Jak widać Joanna D’Arc jest w Japonii niezwykle popularna o czym świadczą omówione przeze mnie tytuły oraz jej epizodyczne wystąpienia w seriach Inazuma Eleven Go: Chrono Stone, mandze Nightmare of Nunnally czy Mercenary Pierre. Jej charakter miejscami nieco odbiega od tego z naszych wyobrażeń lecz chyba na tym polega piękno interpretacji własnej… Chyba. Swoją drogą chciałam zauważyć pewien trend jakim jest obdarowywanie Joanny blond włosami podczas gdy według powszechnej opinii miały one ciemny kolor. A wy znacie jakąś Dziewicę Orleańską, której tutaj nie przedstawiłam?

P.S. Ktoś wybiera sie może na Niucon?

P.S. 2. Polecam Aldnoah.Zero!

 

 

 

Reklamy

7 komentarzy do “Joanno, co ci Japończycy najlepszego zrobili?!

  1. KKJ <3 Seria, którą uwielbiam i do której mam niesamowity sentyment. Mahou Shoujo z tego dość nieschematyczne (a przynajmniej manga, anime prędzej), a Joaśkę tamtejszą uwielbiam. Wspomnę jeszcze, że główna bohaterka w pewnym momencie rozmawia z oryginalną Aśką tuż przed jej egzekucją (ach te retrospekcjo-przenoszenia w czasie) i jest to tam osoba smutna, ale pogodzona ze swoim losem.

    I zgadzam się z innymi głosami, Hetaliowa Joanna też jest niczego sobie :"D

    Polubienie

  2. „dołącza nowa o dumnej nazwie Ruler reprezentowana przez Joannę D’Arc. W odróżnieniu od innych przywołanych wojowników nasza bohaterka nie posiada swojego Mastera ponieważ została sprowadzona przez samego Świętego Graala w celu sprawowania pieczy nad prawidłowym przebiegiem Wojny.”
    ಠ_ಠ

    Z tych tytułów najciekawszy zdaje się być Afterschool. Joaśki pełno, no i w Heci też była przecie…

    P.S. Nie ja.
    P.S.2 Spamujesz tym wszędzie D:

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s