10 najlepszych OSTów, wersja Sofi.

Jestem OSTfagiem i nie wstydzę się tego. Bywają sytuacje, kiedy dany film lub anime oglądam tylko dla autora ścieżki dźwiękowej z nadzieją, że jak fabuła zawiedzie to chociaż będe miała czego posłuchać w tle. Dla mnie osobiście muzyka jest nie rzadko ważniejsza od jakości animacji, gdyż buduje napięcie, tworzy klimat i wprowadza w nastrój kolejnej sceny. Niestety moje fagostwo nie pozwoliło mi na uporządkowanie tych ścieżek dźwiękowych od najgorszej do najlepszej bo każdą kocham tak samo.

RANKING JEST W 100% SUBIEKTYWNY

Guilty Crown – Hiroyuki Sawano

O ile samo anime to kupa, która chciała być drugim Code Geass ale gdzieś w połowie straciła sens i zaplątała sie we własnej fabule o tyle ścieżka dźwiękowa to cud, miód i migdały. OST jest niesamowicie dynamiczny a o utwory są łatwe do zapamiętania i słuchając ich bez problemu możemy odtworzyć scenę w czasie której leciały. Sam Hiroyuki Sawano ma bardzo charakterystyczny styl z dużą ilością insert songs w OST-ach oraz nie boi sie używać muzyki elektronicznej. Jeżeli sie słyszało chociażby jego dzieła do Guilty Crown czy Ao no Exorcist to rozpoznanie reszty soundtracków nie powinno stanowić problemu.

Interstella 5555 – Daft Punk 

Już wiele razy spotkałam się z opinią, że ścieżka dźwiękowa do Interstella 5555 jest najlepszą jaka powstała do jakiegokolwiek anime. Nic dziwnego skoro jej autorem znane francuskie duo Daft Punk, które serca większości Polaków podbiło zeszłorocznym hitem Get Lucky. Co ciekawe samo anime stanowi niejako wizualizację albumu Discovery z którego pochodzi ścieżka dźwiękowa więc można powiedzieć, że animacja powstała dla muzyki a nie muzyka dla animacji.

Tsubasa Chronicle – Yuki Kajiura

Anime jest dla mnie bardzo przeciętne, ale to właśnie ono mi otworzyło drzwi do świata jakim są ścieżki dźwiękowe Yuki Kajiury. Podobnie jak w przypadku Hiroyukiego są one bardzo charakterystyczne z chórami w tle i częstym użyciem instrumentów smyczkowych. Z pewnością nie jest to muzyka do serii komediowych ze względu na jej dosyć ciężkawy klimat. Moim zdaniem Yuki Kajiura jest w stanie napisać cudowny OST, który nawet z kiepskiego anime jest zdolny wykrzesać ogień, patrz: Tsubasa Chronicle.

Gatchaman Crowds – Taku Iwasaki 

To jeden z tych autorów, który jakby zrobił muzykę do reklamy papieru toaletowego to kupiłabym telewizor tylko po to by oglądać tę reklamę. Iwasaki Taku to mój król ścieżek dźwiękowych, który podobnie jak jak Hiroyuki Sawano lubi umieszczać insert songs na OST-ach, lecz nie mają one aż tak rozbudowanego tekstu i jest ich mniej. Również lubi się bawić muzyką elektroniczną oraz basami dzięki czemu jego muzyka jest łatwa do rozpoznania przy czym jest bardziej różnorodna niż ta od pani Kajiury, Nie widziałam ani jednego odcinka Gatchaman Crowds, ale uwielbiam ścieżkę dźwiękową co tylko dowodzi tezy, że nie potrzebuję anime by się delektować muzyką :3

Eureka Seven – Sato Naoki

Pana Naokiego znam tylko ze ścieżki dźwiękowej do legendarnego Eureka Seven gdyż ani wcześniej, ani później jego nazwisko się nie pojawiło na mojej liście artystów w odtwarzaczu. Faktem jest iż muzyka do Eureka Seven jest genialna nie tylko ze względu na swoje niepowtarzalne brzmienie, ale także ze względu na szerokie spektrum emocji jakie wywołują poszczególne utwory. Obok chilloutowego Storywriter mamy uczuciowe The Bonds called Blood. Aż szkoda, że pan Naoki nie został juz potem docenjony w żadnym ze znanych mi anime.

Wolf’s Rain -Yoko Kanno 

Na wstępie zaznaczę, że nie jestem wielką fanka tej pani ponieważ lubi dodawać do swojej muzyki jazzowe rytmy za którymi nie za bardzo przepadam. Ścieżka dźwiękowa do Wolf’s Rain to mimo wszystko trwająca ponad godzinę legenda OST-ów do anime i z pewnością jedna z bardziej emocjonalnych. Uwielbiam to z jak dużą częstotliwością mogę tam usłyszeć pianino oraz skrzypce. Dodatkowo w większości jest ona pozbawiona jazzowania tak więc na stałe zagościła ona na moim odtwarzaczu muzyki.

Psycho-Pass – Kano Yuugo

Anime z mocno zmarnowanym potencjałem i świetną ścieżką dźwiękową. Szczerze powiedziawszy nie wiem co jeszcze stworzył pan Kano Yuugo, ale za powyższy OST daję mu 5+. Łatwo zapada w pamięć, świetnie pasuje do zsynchronizowanych z nim scen oraz do klimatu całego anime. Każdy z utworów na ścieżce jest wyjątkowy i nie przypomina pozostałych. To jeden z tych OST-ów, który bez anime brzmi nawet lepiej. Jeżeli ten człowiek będzie odpowiedzialny za muzykę do sequela to już wiem co będę oglądać w następnych sezonach.

ef- a tale of melodies – Tenmon

Należę do tej grupy bluźnierców twierdzących, że ef-a tale of melodies jest lepsze od ef-a tale of memories również pod względem ścieżki dźwiękowej, która powoduje dreszcze. Nie powinno być to zaskoczeniem zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt iż głównym bohaterem serii jest muzyk. Spektum OST-a jest szerokie jeżeli pomyślimy o tym, że tuż po spokojnej melodii mogącej być kołysanką mamy szybki utwór smyczkowy co doskonale oddaje tempo akcji w anime, który tylko pozornie jest powolne. Dodam jeszcze, że Tenmon jest naczelnym kompozytorem do filmów Makoto Shinkaia.

Fairy Tail – Takanashi Yasuharu

Fairy Tail jest zbyt fapularne i przewidywalne jak na mój gust, ale muszę oddać temu anime to, że posiada ono bardzo dobry soundtrack. Mimo że duża część otworów w ścieżce bazuje na Main Theme to są one bardzo dobrze wykonane. Nic dziwnego, że duża część przeciwników Fairy Tail utrzymuje, że anime jest lepsze od mangi, gdyż poza szeroko pojętą fapułą i ratowaniem świata mocą przyjaźni posiada dobrze zrobioną ścieżkę dźwiękową świetnie wpasowującą się w przygodowy klimat serii.

Fullmetal Alchemist: Brotherhood – Sanju Akira

Fullmetal Alchemist:Brotherhood perfekcyjne jest wszystko w tym i ścieżka dźwiękowa. Senju Akirę znam jeszcze z Valvrave the Liberator gdzie muzyka również ma wybitnie wojskowy klimat a werble są często gęsto używane za zmianę ze skrzypcami. Absolutnie moje klimaty podobnie jak wielu innych mangowców, którzy umieszczają OST-a z Fullmetal Alchemist: Brotherhood  na szczycie swojej prywatnej listy.

 

Jak zaznaczyłam na początku nie numerowałam ścieżek dźwiękowych gdyż każda jest dla mnie niepowtarzalna i ma w sobie coś co jest warte kilku gigabajtów pamięci na dysku twardym. Chciałam również uniknąć powtórzeń kompozytorów w związku z czym nie umieściłam OST-ów do np. Pandora Hearts czy Tengen Toppa Gurren Lagann. Z chęcią poznam ulubione ścieżki dźwiękowe osób komebtujących (tak wiem Daria, że dasz Kill la Kill). 

PS. Warszawska Orkiestra Symfoniczna regularnie bierze udział w nagrywaniu ścieżek dźwiękowych do anime. W tej notce umieściłam dwa soundtracki do których powstania przyczyniła się ekipa ze stolicy. Wiecie o jakich mówię? :D

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s